Rozbite na drzewie auto zauważyła przejeżdżająca tamtędy kobieta. Okazało się, że to honda jej krewnego. Mężczyzna zginął na miejscu.
Rozbite na drzewie auto zauważyła przejeżdżająca tamtędy kobieta. Okazało się, że to honda jej krewnego. Mężczyzna zginął na miejscu.
Do tragicznego wypadku doszło na drodze pomiędzy Powałkami i Klosnowem w gminie Chojnice. W piątkowy wieczór jechał tamtędy mieszkaniec okolicy. Mężczyzna najprawdopodobniej stracił panowanie nad samochodem.
Śmiertelne uderzenie
Czerwone auto wypadło z drogi. Odbiło się od małej górki i wpadło w drzewa. Uderzenie w pień było tak silne, że okazało się śmiertelne w skutkach dla kierowcy hondy. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna jechał sam. Rozbite na drzewie auto zauważyła wracająca z pracy kobieta.
Wypadek godzinę wcześniej
Zorientowała się, że rozbity samochód należy do jej krewnego. Była godzina 23.00. Kobieta od razu powiadomiła służby ratownicze. Na miejscu lekarz mógł jednak stwierdzić tylko zgon. Najprawdopodobniej do wypadku doszło godzinę wcześniej. Wszystko w szczegółach okaże się po sekcji zwłok mężczyzny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!