Mieszkańcom blokowisk z osiedla Hallera-Bursztynowe marzy się park miejski. Obiekt miałby powstać pomiędzy ulicami Igielską i Rzepakową. Do Urzędu Miejskiego w Chojnicach trafił już w tej sprawie odpowiedni wniosek. Co na to burmistrz?
Mieszkańcom blokowisk z osiedla Hallera-Bursztynowe marzy się park miejski. Obiekt miałby powstać pomiędzy ulicami Igielską i Rzepakową. Do Urzędu Miejskiego w Chojnicach trafił już w tej sprawie odpowiedni wniosek. Co na to burmistrz?
Cykl zebrań z mieszkańcami już się zakończył. Na spotkaniach zarówno zarząd, jak i sami chojniczanie mogli przedstawiać swoje pomysły związane z działalnością na osiedlach. W przypadku mieszkających na osiedlu Hallera-Bursztynowe jedną z propozycji zarządu był park miejski. Miałby on powstać pomiędzy ulicami Igielską i Rzepakową. Jest tam sporo miejsca, które zdaniem mieszkańców można byłoby ciekawie zagospodarować. – Powstanie takiego parku jest szczególnie ważne teraz, gdy tyle drzew się wycina – mówiły przedstawicielki zarządu na zebraniu.
Jeden to za mało
Przewodnicząca Samorządu Mieszkańców Osiedla nr 4 Kornelia Żywicka przygotowała już nawet wstępną koncepcję parku rekreacyjno-wypoczynkowego. Znalazły się w niej m.in. rowerowe alejki dla dzieci, sieć ogrodów (np. terapeutyczny, koloru czy zapachu), a także psi wybieg, skatepark i przejazdy rowerowe dla maluchów.
W tej sprawie już w czerwcu Żywicka złożyła wniosek do Urzędu Miejskiego w Chojnicach, by sporządzony został plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu, gdzie miałby powstać park. – Mieszkańcy największego osiedla w Chojnicach chcieliby tu stworzyć park osiedlowy, który bardzo by się im przydał i polepszył ich warunki życia. Jeden park Tysiąclecia nie zaspokaja potrzeb mieszkańców całego miasta. Powinniśmy dążyć do stworzenia kilku takich zadbanych przestrzeni publicznych w różnych częściach miasta – argumentuje przewodnicząca.
Raczej nie ma szans
Burmistrz Arseniusz Finster wyjaśnia, że w tym miejscu otwarty jest plan miejscowy, więc różne grupy społeczne mogą zgłaszać wnioski dotyczące tego terenu. Dodaje, że ostatecznie to radni w głosowaniu będą decydować o tym, co konkretnie powstanie w danym miejscu, a wcześniej każdy wniosek przechodzi przez komisje rady miejskiej.
Potwierdza także, że kolejny wniosek o utworzenie parku między Igielską a Rzepakową wpłynął we wtorek. – Skierowałem go do wydziału komunalnego i myślę, że będziemy go procedować. Od razu powiem, że szans na to, żeby tam był park, wielkich nie ma. Chcemy się skupić na większym drzewostanie wokół zbiorników, czyli Sobierajczyka, Zachodnim, przy Człuchowskiej i Matki Boskiej Fatimskiej. Tam chcemy robić nasadzenia – przyznaje. Zaznacza, że w okolicy zaplanowano żłobek. – Park byłby kosztem albo żłobka, albo rozwoju budownictwa wielorodzinnego. A jak nie będziemy budować, to więcej ludzi ucieknie do gminy – mówi. – Z pewnością będzie tam zieleń, ale w mojej ocenie park tam nie pasuje zupełnie, chyba że radni zdecydują inaczej.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 22 lipca 2021, nr 29/995.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!