Reklama

Część Chojnic będzie rozkopana

05/03/2019 17:00

Mieszkańcy muszą się przygotować na utrudnienia w ruchu. Już wkrótce zacznie się przebudowa kilku ulic, a wszystko związane jest z kanalizacją deszczową.

Mieszkańcy muszą się przygotować na utrudnienia w ruchu. Już wkrótce zacznie się przebudowa kilku ulic, a wszystko związane jest z kanalizacją deszczową.

W Urzędzie Miejskim w Chojnicach podpisano kolejną umowę na realizację zadania „Budowa z przebudową kolektorów deszczowych, zbiorników retencyjnych i rowów na terenie miasta Chojnice”. Tym razem dotyczyła ona części związanej ze stworzeniem kanalizacji deszczowej wraz z odwodnieniem i odtworzeniem nawierzchni na ulicach: Łanowej, Towarowej, Sędzickiego, Dworcowej, Łużyckiej, Kaszubskiej, Angowickiej i alei Brzozowej. – W czasie budowy będą wprowadzone m.in. światła wahadłowe i wyłączenia z ruchu – mówi Jacek Domozych, dyrektor Wydziału Budowlano-Inwestycyjnego w ratuszu. Kierowcy muszą więc się liczyć ze sporymi utrudnieniami.
Jaka kolejność?
Wykonanie prac planowane jest do 30 listopada 2020 roku. – Większość robót planowana jest w tym roku – podkreśla Domozych. W ciągu miesiąca powinien być gotowy i zatwierdzony plan organizacyjny ruchu. – Wtedy dokładnie powiemy, które ulice będą robione jako pierwsze. Na razie nie mogę tego podać do wiadomości. Mam plan w głowie, ale musi on zostać zatwierdzony – informuje dyrektor. Umowę na wykonanie prac zawarto pomiędzy gminą miejską Chojnice i powiatem chojnickim a konsorcjum firm. Wartość inwestycji to blisko 8 mln zł. Ponad 5 mln wykłada miasto, a 2,2 mln powiat.
Trzeba dodać, że w ramach całego projektu już wykonano wiele robót, ale kilka przetargów ciągle nie zostało rozstrzygniętych ze względu na bardzo wysokie ceny. Znacznie przewyższają one założenia kosztorysu. – W trzecim kwartale wygasają pozwolenia na budowę, tyle to wszystko trwa i teraz mierzymy się z tym problemem finansowym. Liczymy na pomoc marszałka – mówi Domozych.
Z prośbą do marszałka
Arseniusz Finster rozmawiał o tym z Mieczysławem Strukiem podczas wizyty w Trójmieście. – Wyjaśniłem, że ok. 60 proc. zadań mamy zrealizowanych, ale reszty nie jesteśmy w stanie dokończyć sami. Do tej pory już jako miasto dołożyliśmy dodatkowo 10 mln zł – tłumaczy burmistrz. – Poprosiłem o pomoc. Marszałek nie powiedział nie. Skierowałem do niego pismo z dwiema propozycjami: wykonamy aktualizację kosztów kwalifikowanych i pozostawimy 70-proc. dofinansowania albo marszałek zwiększy pomoc do 85 proc., co by oznaczało dodanie ok. 10 mln zł. Czekam na decyzję, chciałbym już rozstrzygać kolejne przetargi, głównie jeśli chodzi o zbiornik przy Sobierajczyka.

Reklama

Na zdjęciu: Umowę na wykonanie kanalizacji deszczowej podpisano w ratuszu. Na zdjęciu: wicestarosta Mariusz Paluch, burmistrz Arseniusz Finster, starosta Marek Szczepański, Marcin Kwiatkowski z Marbruku i dyrektor Jacek Domozych.

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 21 lutego 2019, nr 8/869

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości