Radni przyjęli program wsparcia dla mieszkańców, którzy są zmuszeni budować własne studnie. To sposób gminy na pomoc tym, którzy nie są podłączeni do wodociągu i mają problemy z wodą.
Radni przyjęli program wsparcia dla mieszkańców, którzy są zmuszeni budować własne studnie. To sposób gminy na pomoc tym, którzy nie są podłączeni do wodociągu i mają problemy z wodą.
Ostatnie suche lata spowodowały, że poziom wód gruntowych znacznie się obniżył. Skutkuje to tym, że na posesjach niepodłączonych do wodociągu i korzystających z własnych ujęć zaczęło brakować wody. Jej zapewnienie to ustawowy obowiązek gminy. W skrajnych przypadkach może się to więc skończyć nawet dowożeniem wody w beczkowozach. W gminie Czersk we wcześniejszych latach już pojawiały się przypadki, że wysychały studnie. Z kolei koszty doprowadzenia wodociągu do niektórych posesji, szczególnie tych na wybudowaniach, są bardzo duże.
Rozwiązaniem problemu ma być przyjęta w zeszłym tygodniu uchwała dotycząca dofinansowania remontu lub budowy indywidualnych ujęć wody. Plan zakładał, że gmina wspomoże mieszkańców w opłaceniu dokumentacji, wykonaniu odwiertu i jego podłączeniu do instalacji domowej. Samorząd miał refundować do 75 procent udokumentowanych kosztów brutto, ale dofinansowanie nie może przekroczyć 10 tys. zł. Warunkiem jest jednak podpisanie umowy przed rozpoczęciem inwestycji. Na takim terenie nie może być wodociągu. Poza tym istniejąca studnia nie może dawać możliwości poboru wody. Chętni do realizacji inwestycji w 2020 roku mają czas na złożenie wniosku do 31 marca.
Na wrześniowej sesji radni poparli zgodnie pomysł zawarty w uchwale. Daniel Szpręga sugerował nawet, by podwyższyć kwotę dofinansowania do 85 procent, a Łukasz Formella – do 11 tys. zł. Maciej Deja skomentował sugestie stwierdzeniem, że do tej pory nie było żadnego wsparcia i że na dobry początek można ustalić je na poziomie 75 procent. Władze gminy nie wiedzą jeszcze, jakie będzie zainteresowanie programem. W budżecie zabezpieczono na ten cel 100 tys. zł.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 10 października 2019, nr 41/902
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!