W sobotę mieszkańcy uczcili fakt, że mają w miejscowości fragment nowego traktu dla pieszych. Zorganizowali oficjalne otwarcie z przecięciem wstęgi.
W sobotę mieszkańcy uczcili fakt, że mają w miejscowości fragment nowego traktu dla pieszych. Zorganizowali oficjalne otwarcie z przecięciem wstęgi.
Korzystając z obecności osób, które uczestniczyły w uroczystości patriotycznej niedaleko Moszczenicy, sołtyska Józefa Kalinowska zaprosiła gości na jeszcze jedno miłe wydarzenie. Od niedawna w Moszczenicy jest bowiem nowy odcinek chodnika prowadzący do torów. Teraz była okazja, by w kameralnym gronie przeciąć wstęgę oraz oficjalnie otworzyć trakt.
Budowa kosztowała 150 tys. zł. – To sporo, ale nigdy nie miałem wątpliwości, że chodnik jest tu bardzo potrzebny. Ruch macie tutaj niemały, a bezpieczeństwo nie ma ceny – mówił wójt Zbigniew Szczepański. Koszty ponieśli pół na pół zarządca drogi, czyli powiat, wraz z gminą. – Sprawa ciągnęła się jakieś 10 lat. Jednym z pierwszych inicjatorów i osób walczących w tej sprawie był Janusz Janik – podkreślił wójt.
Sama budowa poszła sprawnie, ale wcześniej trzeba było dopilnować wszystkich formalności. To m.in. dokumentacja, wykupy gruntów i ustalenie, z której strony powinien biec trakt. Niektórzy bowiem, choć chodnika chcieli, to niekoniecznie przy swojej posesji. – Teraz jeszcze tylko brakuje nam lamp – przypomniała się półżartem sołtyska.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 23 września 2021, nr 38/1004.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!