To był wyjątkowy dzień dla chojnickiego futbolu. Na stadionie przy ulicy Lichnowskiej Kolejarz Chojnice pokonał wicelidera rozgrywek, Kaszubię Kościerzyna 2:1, dając swoim kibicom wiele powodów do radości.
Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando gospodarzy, którzy nie zamierzali oddawać punktów wyżej notowanemu rywalowi. Chojniczanie konsekwentnie realizowali założenia taktyczne i już przed przerwą objęli prowadzenie. W pierwszej połowie na listę strzelców wpisał się Kacper Ginter, wykorzystując jedną z okazji wypracowanych przez zespół.
Po zmianie stron Kolejarz nadal kontrolował przebieg wydarzeń na boisku. Potwierdzeniem przewagi gospodarzy był gol Piotra Kręckiego, który pewnie wykorzystał rzut karny, podwyższając wynik na 2:0. Goście z Kościerzyny nie zamierzali jednak składać broni i honorową bramkę zdobył A. Miyamoto, zmniejszając rozmiary porażki. Ostatecznie trzy punkty pozostały jednak przy Lichnowskiej.
Zwycięstwo nad jednym z najmocniejszych zespołów ligi nabiera szczególnego znaczenia ze względu na datę rozegrania spotkania. Dokładnie 6 czerwca przypada rocznica wydarzenia, które zapoczątkowało historię klubu. To właśnie 6 czerwca 1929 roku o godzinie 18:00 odbyło się spotkanie założycielskie chojnickiego ogniska Kolejowego Przysposobienia Wojskowego (KPW). Wydarzenie to dało początek działalności sportowej, z której wywodzi się dzisiejszy ChKS Kolejarz Chojnice.
To właśnie kolejarscy działacze i pasjonaci sportu związani z KPW oraz organizacją „Sokół” stworzyli fundamenty klubu, który przez kolejne dekady stał się ważnym elementem sportowego krajobrazu Chojnic. Na boisku przy ulicy Lichnowskiej rodziła się pasja do sportu, przekazywana z pokolenia na pokolenie zawodników, trenerów, działaczy i kibiców.
Blisko sto lat później historia zatoczyła symboliczne koło. W miejscu, gdzie przed laty rozwijał się kolejarski sport w Chojnicach, Kolejarz odniósł cenne zwycięstwo nad wiceliderem rozgrywek. Dla wielu kibiców był to nie tylko udany mecz, ale również piękne nawiązanie do bogatej tradycji klubu.
Piłkarze Kolejarza dopisali do tej historii kolejny rozdział, udowadniając, że duch klubu, który narodził się niemal sto lat temu, wciąż jest obecny na stadionie przy Lichnowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze