– Pamiętam, że na zebraniach sołeckich była mowa o tym, że oświetlenie będzie na całej długości, a tego nie ma – mówi mieszkanka Męcikała-Dąbrówki. Mieszkańcy mają kilka uwag, jeśli chodzi o inwestycję w tym miejscu.
– Pamiętam, że na zebraniach sołeckich była mowa o tym, że oświetlenie będzie na całej długości, a tego nie ma – mówi mieszkanka Męcikała-Dąbrówki. Mieszkańcy mają kilka uwag, jeśli chodzi o inwestycję w tym miejscu.
Właśnie trwają odbiory ulicy Długiej w Męcikale. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko jest w porządku. Osoby, które korzystają na co dzień z traktu, już jednak zauważyły, że tak nie jest. – Pamiętam, że na zebraniach sołeckich była mowa o tym, że oświetlenie będzie na całej długości, a tego nie ma – mówi mieszkanka Męcikała-Dąbrówki.
Dla bezpieczeństwa
Lampy kończą się przy jednej z posesji. Podobnie jest z chodnikiem – kończy się i dalej nie ma już utwardzonego pobocza. A spory odcinek drogi prowadzi przez las. – Przydałoby się zrobienie tego pobocza, ponieważ ludzie muszą uciekać w piach. Zimą będzie jeszcze gorzej – mówią. Obawiają się o bezpieczeństwo dzieci wracających ze szkoły czy idących na plac zabaw. – Mieszkańcy zwracają też uwagę, że wycięto przy jednej z posesji nowo położony asfalt, by położyć tam kolejny próg spowalniający. – Jaki to ma sens, przecież niedaleko już był próg. Te pieniądze można by przeznaczyć na utwardzenie pobocza – mówią.
Burmistrz Witold Ossowski wyjaśnia, że nie dotarły do niego żadne uwagi od mieszkańców z Męcikała w sprawie ulicy Długiej. Komentuje też, że za pośrednictwem mediów nie będzie rozmawiał o tej sprawie. – Uwagi te nie są mi znane, a mieszkańcy, którzy je mają, niech skierują pismo do Urzędu Miejskiego w Brusach – mówi włodarz gminy Brusy.
Zgodnie z projektem
Natomiast sołtys Stanisław Weltrowski wyjaśnia, że ulica została wykonana zgodnie z projektem, który nie zawierał oświetlenia na całej długości. – Postawienie lamp w lesie nie ma sensu – mówi Weltrowski. Jeśli chodzi o chodnik, to też jest zrobiony zgodnie z projektem i nie był zaplanowany na całej długości ulicy Długiej. Jak tłumaczy, większość działek wzdłuż ulicy jest wykupionych i nie należą one do gminy. W związku z tym może być problem z miejscem na dalszy chodnik.
Dodał, że położenie dodatkowego progu wynika z tego, że kierowcy za bardzo się rozpędzali. – Rozważamy też położenie kolejnego progu pośrodku drogi – mówił Stanisław Weltrowski. – Moim zdaniem firma zrobiła wszystko uczciwie i wykonała prace zgodnie z projektem.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 12 sierpnia 2021, nr 32/998.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!