Oczy zostają zawsze młode, nawet gdy twarz jest pokryta zmarszczkami – mówi Aleksandra Świerczek. Mieszkanka Męcikała, która z wykształcenia jest zootechnikiem, z pasją oddaje się malowaniu ludzkich rysów.
Oczy zostają zawsze młode, nawet gdy twarz jest pokryta zmarszczkami –?mówi Aleksandra Świerczek. Mieszkanka Męcikała, która z?wykształcenia jest zootechnikiem, z?pasją oddaje się malowaniu ludzkich rysów.
Aleksandra Świerczek rysowaniem zajmuje się od wielu lat. To, że chwyciła za ołówek i?pędzel, nikogo w?rodzinie nie dziwi. Jej tata Mirosław jest rzeźbiarzem, dziadek Jerzy też jest uzdolniony manualnie. –?Pradziadek Hubert także miał zdolności plastyczne –?informuje Aleksandra. Talent odziedziczyła po krewnych od strony taty.
Kolorowe notatki
Na początku, gdy odkryła w?sobie pasję tworzenia, a?była zaledwie w?szkole podstawowej, zaczęła od rysowania koni. –?Byłam miłośniczką jeździectwa. Dzięki koleżance uczyłam się jeździć konno –?wspomina. Z?czasem nawet pracowała z?tymi zwierzętami jako ich opiekun. Z?wykształcenia jest zootechnikiem i?technikiem weterynarii.
Studia wspomina z?przyjemnością, bo jej notatki były pełne rysunków. – Mieliśmy?m.in. zajęcia z?pszczelarstwa. Wszyscy byli zachwyceni tym, jakie piękne pszczoły potrafię narysować –?dodaje z?uśmiechem. Ale to najczęściej konie malowała farbami w?wolnych chwilach.
Ważne cienie
Z?czasem chwyciła za ołówek i?zaczęła rysować twarze. Pierwsza praca, z?której była naprawdę zadowolona, przedstawiała aktora Nicolasa Cage’a. –?Patrzyłam na zdjęcie z?internetu –?dodaje. I?tak zaczęła się specjalizować w?robieniu portretów. Wykonuje je na zlecenie, głównie wzorując się na fotografiach. Co jest trudnego w?tworzeniu takich dzieł? –?Ważne są cienie i?to, w?jaki sposób oświetlona jest twarz. Trzeba też zwrócić uwagę na zachowanie odpowiednich proporcji –?wyjaśnia.
Zdaniem artystki twarz musi wyrażać emocje. –?Jest tak, że wczuwam się w?daną postać, utożsamiam się z?nią i?dzięki temu udaje się emocje przelać na papier –?mówi. Może rysować staruszki, dzieci, ludzi w?średnim wieku, ale jedno ich łączy. –?Niezależnie od tego, kto jest na zdjęciu i?w?jakim jest wieku, oczy u?człowieka zawsze zostają młode –?podkreśla.
Z?perspektywy
Jeden portret jest w?stanie wykonać w?ciągu ośmiu godzin. Bardzo dużo czasu zajmuje przeniesienie na papier takich szczegółów, jak np. wzór sweterka czy czapki. Gdy dzieło jest już gotowe, twórczyni musi się oddalić od obrazu. –?Patrzę na niego z?daleka, z?zupełnie innej perspektywy i?szczerze mówiąc, zawsze coś poprawię –?wyjaśnia.
Obecnie Aleksandra przebywa w?rodzinnym domu w?Męcikale-Strudze. –?Zlecenia przyjmuję przez internet, więc pracować mogę wszędzie –?dodaje. Niemniej na stałe mieszka w?Niemczech. –?Tam z?tej pracy mogę się utrzymywać –?dodaje. Chciałaby wrócić do Polski, ale na razie tego nie planuje. Nie widzi siebie też w?pracy zootechnika. –?Nie mogłabym pracować w?sztywnych ramach czasowych „od – do” –?tłumaczy. Zdarza się, że z?kartką i?ołówkiem potrafi spędzić cały dzień i?nie odczuwać zmęczenia, ale w?pracy na tzw. etacie nie czułaby się wolna.
Na zdjęciu: Aleksandra Świerczek mówi, że chce rozwijać swój warsztat plastyczny i?zacząć malować farbami olejnymi.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” z 31 października 2018, nr 44/853
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!