Gmina Brusy wraz z partnerami planuje w tym roku Międzynarodowy Festiwal Kaszubskie Spotkania z Folklorem Świata. Będzie on jednak inny niż w poprzednich edycjach.
Gmina Brusy wraz z partnerami planuje w tym roku Międzynarodowy Festiwal Kaszubskie Spotkania z Folklorem Świata. Będzie on jednak inny niż w poprzednich edycjach.
Prace związane z przygotowaniem festiwalu prowadzone są przez cały rok. – Zaczynamy w sierpniu praktycznie rok przed festiwalem – informuje Anna Orlikowska, dyrektorka centrum kultury w Brusach. Festiwal nie odbył się w ubiegłym roku ze względu na pandemię. Nie do końca było wiadomo, czy zorganizowany zostanie w tym roku w lipcu, a wątpliwości nadal związane są z pandemią oraz obostrzeniami, które teraz są nieco luzowane.
Z Polski i Kaszub
Międzynarodowy festiwal folkloru w tym roku jest planowany, choć na dużo mniejszą skalę i w innym wymiarze. Przede wszystkim będzie bazować na polskich zespołach folklorystycznych. Obecnie trwają rozmowy z grupami. Część jest już pewna, a z innymi są ustalane szczegóły. – Uzgodniliśmy z partnerami, że każdy spróbuje pozyskać jeden zespół – informuje Anna Orlikowska.
Prawdopodobnie przyjedzie grupa z Malborka, Gdańska, może z Podlasia, ale na konkrety jest jeszcze za wcześnie. W sporej mierze festiwal ma się opierać na lokalnych kaszubskich zespołach. – Chcielibyśmy, żeby one też mogły się pokazać, na przykład Krëbane, żeby znowu mogły wystąpić na scenie, zaprezentować się przed publicznością, rodziną – mówi Witold Ossowski, burmistrz Brus.
Spore zmiany
Zespoły miałyby się zaprezentować w Kościerzynie, Wdzydzach, Brusach, Chojnicach, Czersku i Wielu. Zmiana jest spora, ponieważ nie będzie koncertu inauguracyjnego ani finałowego. Ponadto też nie będzie tak jak wcześniej – że każdy zespół wystąpi na sześciu scenach. – Przygotowujemy plakaty i jeśli ktoś będzie chciał obejrzeć konkretny zespół, to będzie wiedział, dokąd trzeba pojechać – dodaje Anna Orlikowska.
A że jest to festiwal międzynarodowy, nie może zabraknąć zespołów z zagranicy. Niestety nie będzie można ich obejrzeć na żywo. – Będą pokazane filmiki z nagraniami m.in. zespołu z Brazylii czy Korsyki. To będzie taka hybryda, łączony festiwal, na żywo i z grupami zagranicznymi na telebimie – mówi Orlikowska. Festiwal według planów ma się odbyć 30-31 lipca.
fot. Ramona Wieczorek
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 27 maja 2021, nr 21/987.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!