Na wczorajszym zebraniu mieszkańcy sołectwa Odry wyrazili sprzeciw wobec planów powstania farmy fotowoltaicznej w ich miejscowości. Ma być to potężna inwestycja.
Na wczorajszym zebraniu mieszkańcy sołectwa Odry wyrazili sprzeciw wobec planów powstania farmy fotowoltaicznej w ich miejscowości. Ma być to potężna inwestycja.
Sprawa farmy była jednym z tematów poruszanych na zebraniu sołeckim w Odrach. Sołtys Zbigniew Wojtala przekazał, że inwestor ma plany inwestycyjne wobec terenu usytuowanego w centrum wsi. Farma miałaby zająć teren 5 hektarów, gdzie miałoby zostać zamontowane 25 tysięcy paneli o łącznej mocy 10 megawatów. Jak przekazał sołtys, nie ma on nic przeciwko fotowoltaice na dachach lub na ziemi w terenach odosobnionych. Budowa takiego obiektu spowodowałaby jednak, że "prócz Kręgów Kamiennych we wsi nie będzie żadnej wartości, atrakcji do oglądania, bo naturalny krajobraz zniknie". Mówił też o szkodliwym oddziaływaniu pola magnetycznego na mieszkańców.
Wiceburmistrz Bogumiła Ropińska tłumaczyła, że inwestor musiałby spełnić przy tak dużej farmie szereg wymagań i dopełnić procedur środowiskowych. Zebrani zwrócili jednak uwagę, że dokumenty środowiskowego odnoszą się najczęściej do zwierząt, nic do ochrony ludzi. Padły też uwagi, że zgoda na postawienie farmy to nie tylko zarobek, ale także zmiana podstawy opodatkowania gruntu oraz klauzule, które niekoniecznie muszą być korzystne dla właściciela ziemi..
Zebrani wyrazili stanowisko wobec ewentualnej inwestycji. Większość zebranych była przeciwna, przy kilku wstrzymujących się. Nie jest to jednak formalny sprzeciw, a jedynie wyrażenie opinii przez zebranie wiejskie.
Teren, na którym miałyby stanąć ogniwa, jest w centrum Odrów. Zaczyna się już przy głównej drodze, od ulicy Strażackiej w kierunku Wojtala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!