Wczoraj pięć minut przed 17.00 doszło do śmiertelnego wypadku na obwodnicy Brzezia na drodze z Człuchowa w stronę Koszalina.
Kierowca peugeota, 38-letni mieszkaniec Kołobrzegu, zjechał na drugi pas ruchu i uderzył w jadącego z naprzeciwka kierowcę tira. Kierował nim 44-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Wypadek wydarzył się na prostym odcinku drogi – na obwodnicy Brzezia. Droga ta została oddana do użytku w 2022 roku. Prosty odcinek tej szosy ma długość 4,5 kilometra.
- Na ten wypadek najechała jeszcze skoda, ale temu kierowcy nic się nie stało. Była mgła i nie zdążył po prostu wyhamować i tylko trochę przyhaczył i lekko uszkodził swój samochód – mówi Sławomir Gradek, rzecznik KPP Człuchów.
Reklama
Kierowcy tira i skody byli trzeźwi. Służby ratownicze i drogowe aż do północy zajmowali się usuwaniem skutków wypadku. Na ten czas ruch puszczony był starą drogą nr 25 przez Brzezie.
- Nie ustaliliśmy, dlaczego kierowca peugeota zjechał pod tira. Dopiero będziemy nad tym pracować, ale nie wiem, czy to się uda w ogóle ustalić – mówi Sławomir Gradek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze