RMF.FM podało informację, że pięć dni po wyborach parlamentarnych - 20 października - Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Chojnicach zamówiła 9 niszczarek, w tym 4 superwydajnych.
Jak informuje dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Chojnicach, Justyna Pilarek, sprawa nie ma żadnego związku z wyborami.
- Przystąpiliśmy do unijnego projektu „Wzmocnienie infrastruktury powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych w celu zwiększenia efektywności ich działania”. Wszystko to przy wsparciu Głównego Inspektoratu Sanitarnego w Warszawie. To jest główny beneficjent projektu. To nie tylko my, w projekcie uczestniczy sporo stacji z całej Polski – mówi szefowa chojnickiej placówki.
Reklama
Porozumienie zostało zawarte już w styczniu tego roku. Projekt unijny napisała warszawska centrala, a Chojnice dostały tylko możliwość dołączenia się do tego przedsięwzięcia. Wstępne zamówienia złożone zostały już jesienią ubiegłego roku i obejmowały oprócz niszczarek także np. meble i komputery.
- To jest tylko jakaś zbieżność z aferą ogólnopolską, ale nie jest to nic takiego, że zadziało się dopiero po wyborach – mówi Justyna Pilarek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze