Helena Frymark przyszła na świat 11 sierpnia 1923 roku w Gogolewie. 1 lutego 1946 roku w Lipnicy zawarła związek małżeński z Janem Frymarkiem. Owocem ich miłości są dwie córki, Halina i Danuta oraz syn Henryk.
Dodatkowo ten rodzinny obraz dopełnia pięcioro wnucząt i dziesięcioro prawnucząt. Od 1973 roku Pani Helena z dumą nazywa Chojnice swoim domem.
Panią Helenę można ją nazwać „maskotką rodzinną”, bo tak ją opisują ci, którzy mają przywilej dzielić z nią życie. Wygląda na co najwyżej osiemdziesiąt lat i trudno uwierzyć, że ukończyła setkę. Jej życiowa podróż toczyła się w cieniu przeciwności, zaczynając od okresu II wojny światowej. Była zesłana na przymusowe roboty do Amsee w Niemczech, gdzie pracowała w niemieckim gospodarstwie. Choć życie wojenne oraz trudny powrót do zrujnowanego domu były wyjątkowo ciężkimi momentami, to pani Helena potrafiła stawić czoła tym wyzwaniom. Nawet w sytuacjach, gdy brakowało jedzenia czy bezpiecznego miejsca do spania – jej rodzinny dom spłonął dwukrotnie – nadal trwała na stanowisku i zapewniła swoim dzieciom, wraz z mężem Janem, jak najlepszy start w dorosłe życie.
Pani Helena to osoba pełna uśmiechu i pogody ducha, z głęboką pamięcią o każdym fragmencie swojej długiej historii. Jej córka Danuta postanowiła utrwalić etapy życia matki, tworząc piękną kronikę. Pani Helena pozostaje osobą niezwykle samodzielną. Wciąż spaceruje, robi zakupy, a czasem nawet przygotowuje sobie posiłki. Uwielbia śledzić wydarzenia sportowe w telewizji, zawsze kibicując gorąco polskiej reprezentacji w różnych dyscyplinach.
Największą radość czerpie jednak ze spędzania czasu z rodziną i z przyjemnością rozpieszcza swoje prawnuki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze