Reklama

Potrzebne miliony na krótki odcinek

19/01/2019 09:00

Po deszczach czy roztopach drogą z Lubni do Małego Gliśna nie da się przejechać. Wielkie dziury trudno ominąć.

Po deszczach czy roztopach drogą z Lubni do Małego Gliśna nie da się przejechać. Wielkie dziury trudno ominąć.

Odcinek liczy kilka kilometrów, ale trzeba nieźle się namanewrować, żeby nie uszkodzić auta i dojechać do posesji. Mieszkańcy Lubni Marek Mucha i Damian Skwierawski są zbulwersowani, że można było dopuścić do tak fatalnego stanu traktu. – Przecież nikt się tym nie interesuje – uważają. Zrobili zdjęcia trasy i poszli do Urzędu Miejskiego w Brusach, gdzie dowiedzieli się, że jest to droga powiatowa. Udali się więc do starostwa, ale tam też nie było dobrych wieści. Asfaltu póki co nie będzie, a na przeszkodzie stanęły finanse.
Kruszywo i równiarka
Starosta Marek Szczepański nie daje praktycznie żadnych nadziei na to, że w tym roku znajdą się środki na utwardzenie drogi. Wydawałoby się, że wystarczy jedynie wylać asfalt, ale to tylko złudzenie. – Projekt jest gotowy i o ile pamiętam, kosztorys opiewa na 3 mln zł – informuje starosta. Zdaje sobie sprawę z problemu i zapewnia, że mieszkańcy mogą liczyć na bieżącą naprawę. – Nie ma zbytnio programów, z których moglibyśmy otrzymać dofinansowanie zewnętrzne na tę drogę. Będziemy się starali szukać źródeł finansowania i między innymi o tej sprawie zamierzam rozmawiać z burmistrzem Brus – wyjaśnia.
Tomasz Orzłowski, radny powiatowy z gminy Brusy, mówi, że temat jest mu znany od lat. Zapewnia, że będzie go jeszcze poruszał ze starostą i pozostałymi radnymi ze swojej gminy. – Stan tej drogi zależy również od pogody. Jechałem tamtędy kilka dni temu i można było swobodnie przejechać. Wiem jednak, że po roztopach czy opadach jest spory kłopot – podkreśla. Chce zabiegać o to, by droga była na bieżąco naprawiana np. kruszywem. – Chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców i chociażby o to, żeby karetka w razie potrzeby dojechała do chorego – uważa Orzłowski.
Robią inne
Powiat nie ma pieniędzy na tę inwestycję. Obecnie w Lubni w trakcie realizacji jest inna – na ulicy Dworcowej. Dodatkowo jeszcze w tym roku ma być zrobiony fragment drogi prowadzącej do granicy z powiatem kościerskim. Zmodernizowanie nieco ponad czterokilometrowego odcinka ma kosztować 8 mln zł. W tym miejscu ma być nie tylko nowa nawierzchnia, ale także oświetlenie i ścieżka rowerowa. Droga połączy się z obecnie modernizowaną ulicą Dworcową. – Otrzymaliśmy 3 mln dofinansowania w ramach schetynówek – zaznacza Marek Szczepański. Trzeba znaleźć jeszcze pięć. Powiat zakłada, że da połowę, a drugie tyle mogłaby dołożyć gmina Brusy. – Na razie nie możemy skontaktować się z burmistrzem Witoldem Ossowskim. Nie odpowiada na nasze zapytania – mówił starosta.
Włodarz Brus informuje, że rozmowy w tym temacie będą prowadzone. Nie ukrywa, że chciałby, żeby też powiat dołożył się do jednej z inwestycji prowadzonej w gminie Brusy.

Reklama

Na zdjęciu: Tak po deszczu wygląda odcinek drogi z Lubni do Małego Gliśna.

fot. nadesłane

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 10 stycznia 2019, nr 2/863

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości