Cztery wozy bojowe straży pożarnej gasiły pożar w Małych Swornychgaciach. Konstrukcja budynku gospodarczego spaliła się doszczętnie.
Cztery wozy bojowe straży pożarnej gasiły pożar w Małych Swornychgaciach. Konstrukcja budynku gospodarczego spaliła się doszczętnie.
Dyspozytor straży zgłoszenie o pożarze otrzymał 22 kwietnia, krótko przed godziną 9.00. Płomienie ogarnęły budynek gospodarczy. W środku było składowane siano i drewno opałowe. Do budynku przylegał składzik na narzędzia. - Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, szopa była cała w ogniu – relacjonuje starszy kapitan Tomasz Hope, który w piątek dowodził akcją. Wzięły w niej udział cztery wozy bojowe oraz wóz dowodzenia. Na miejscu byli druhowie z Konarzyn, Charzyków, Swornychgaci oraz wóz bojowy i dowodzenia z Chojnic.
W chwili wybuchu pożaru właściciela nie było na miejscu. - Nie wiem od czego mogło się zapalić. W środku nie było instalacji elektrycznej. Dwa tygodnie temu przywieźliśmy siano. Może jakiś pęczek był mokry i doszło do samozapłonu. Innej przyczyny nie potrafię sobie wyobrazić – stwierdził później właściciel budynku. W pożarze prócz drewna i siana spaliły się także dwie deski surfingowe. Stojący obok drugi budynek udało się uratować.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!