Reklama

Przy Gdańskiej w Zalesiu drżą domy

18/10/2012 10:39

– Samochody tak hałasują, że w domu szklanki się trzęsą – mówi Agnieszka Warnke, mieszkanka ulicy Głównej w Zalesiu. Droga, przy której mieszka sąsiaduje z ulicą Gdańską, która jest w kiepskim stanie, a przejeżdżające po nią samochody powodują olbrzymi hałas.

? Samochody tak hałasują, że w domu szklanki się trzęsą ? mówi Agnieszka Warnke, mieszkanka ulicy Głównej w Zalesiu. Droga, przy której mieszka sąsiaduje z ulicą Gdańską, która jest w kiepskim stanie, a przejeżdżające po nią samochody powodują olbrzymi hałas.

Pani Agnieszka od 60 lat mieszka przy ulicy Głównej tuż przy skrzyżowaniu z ulicą Gdańską w Zalesiu. Gdańska jest drogą wojewódzką, która przebiega przez wieś. Problem leży w złym stanie technicznym tej ulicy. Koleiny są tak wielkie, że niejeden samochód trze o nie podwoziem. – Z asfaltu iskry pryskają, że hej! – mówi Agnieszka Warnke. 

Reklama

Nocne hałasy

Sytuacja jest o tyle dziwna, że zarówno droga od strony Lubni, jak i Gacnika jest wyłożona nowym asfaltem. Natomiast ulica we wsi nie została zrobiona. – To jest tylko 250 metrów – mówi radny Adam Bartkowski. Dodaje, że najgorzej jest nocą. – Gdy jadą puste tiry na wybrzeże po towar, to hałas jest bardzo duży – twierdzi. Dodaje, że najgorzej mają mieszkańcy ulic Gdańskiej, Polnej, Głównej i Okrężnej, gdzie nocne przejazdy słychać najbardziej. Przy ulicy Gdańskiej mieszka Stanisław Januszewski. – Domy się trzęsą jak samochody przejeżdżają – mówi mieszkaniec Zalesia. Dodaje, że na ulicy są takie dziury, że wybija samochody, co powoduje hałas. Starszy pan rozkłada ręce i mówi, że przez tyle lat się przyzwyczaił do niedogodności. Uważa jednak, że ulica powinna być naprawiona. 

Reklama

Inni też się dziwią

Podobnego zdania jest Maria Knut, dbająca o bezpieczne przejście dzieci do szkoły, które muszą pokonać ulicę Gdańską. Sama mieszka półtora kilometra od drogi wojewódzkiej i hałasu nie słyszy, co nie znaczy, że nie widzi, w jak złym stanie jest droga. – Wyraźne są garby na ulicy. Zimą jest to bardzo niebezpieczne. Dziwi mnie, że droga przez wieś nie jest wyremontowana. Chyba o nas zapomnieli – mówi Maria Knut. Helena Kloskowska dodaje, że nawet podczas rodzinnej uroczystości mieszkańcy Chojnic zwracali uwagę na to, że główna ulica w Zalesiu jest w tak złym stanie. – Ciągłość drogi powinna być zachowana. Nie może być tak, że przed wsią i za nią jest dobra jezdnia, a w centrum jest w kiepskim stanie – mówi Helena Kloskowska. 

Reklama

Dziura w planach

Dlaczego ulicy Gdańskiej nie wyremontowano, gdy kładziono nawierzchnię w Lubni czy za Zalesiem? Krzysztof Deruba z Rejonu Dróg Wojewódzkich w Chojnicach mówi wprost, że gdyby robić drogę przebiegającą przez teren zurbanizowany, to tak naprawdę potrzebny byłby projekt. Przez wieś wiedzie chodnik, jest zatoczka autobusowa, sygnalizacja świetlna, niezbędnie jest odwodnienie, a to wszystko wiąże się z kosztami. Na razie nie ma w planach prac tego odcinka drogi i wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie ta ulica nie zostanie wyremontowana. Burmistrz Brus Witold Ossowski dodaje, że będzie lobbował za tym, by ulica została naprawiona. – W Gdańsku wiedzą, że ta droga jest tragiczna i że są koleiny. Wygląda to źle, ale mam nadzieję, że ulica będzie zrobiona. Nie chcę jednak obiecywać, że to będzie w przyszłym roku – mówi burmistrz Brus. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości