Dzierżawcy działek przy ul. Portowej muszą pożegnać się z ogrodami działkowymi, które prowadzili tam nawet kilkanaście lat. Dlaczego? W tym miejscu ma powstać żłobek, a dalej zabudowa wielorodzinna.
Dzierżawcy działek przy ul. Portowej muszą pożegnać się z ogrodami działkowymi, które prowadzili tam nawet kilkanaście lat. Dlaczego? W tym miejscu ma powstać żłobek, a dalej zabudowa wielorodzinna.
Przy ul. Portowej znajduje się kilkanaście małych działeczek, na których okoliczni mieszkańcy mogą uprawiać warzywa. Teren jest ogrodzony siatką ale poszczególne działki raczej nie są od siebie w żaden sposób oddzielone. Na niektórych placach rosną tylko warzywa i drzewka, na innych postawione są także altanki. - To jest dla nas raj, to nasze życie. Możemy tu spotkać się z sąsiadami, zrobić grilla czy nawet wypić piwo. Dużo jest tu emerytów, przynajmniej mamy jakieś zajęcie - mówi właścicielka jednego z ogródków Krystyna Rudnik. Niestety na działkach ma powstać żłobek, w związku z czym ogródki przy Portowej zostaną zlikwidowane. Użytkownicy tego terenu otrzymali już z Urzędu Miejskiego stosowne pisma. Aby zabrać swoje rzeczy, mieszkańcy mają czas do listopada. Nie są z tego powodu zadowoleni, bo jak mówią, uprawa tych działek, to dla nich bardzo często jedyne zajęcie.
Czy w zamian miasto ma dla dzierżawców ogródków inny teren? Odpowiedź na to pytanie w ostatnim numerze Czasu Chojnic.
Na zdjęciu Krystyna Rudnik, która przy Portowej hoduje m.in. mocno owocujące śliwy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!