Reklama

Renowacja przebiega zgodnie z planem

20/06/2021 08:30

W kościele pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Konarzynach trwa remont sufitu. – Wszystko idzie zgodnie z planem. Przewiduję, że prace potrwają do końca lipca – wyjaśnia proboszcz Marek Weltrowski. Wykonaniem renowacji zajmuje się firma z Torunia.

W kościele pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Konarzynach trwa remont sufitu. – Wszystko idzie zgodnie z planem. Przewiduję, że prace potrwają do końca lipca – wyjaśnia proboszcz Marek Weltrowski. Wykonaniem renowacji zajmuje się firma z Torunia.

Trwa renowacja drugiej części sufitu w konarzyńskiej świątyni. Podobnie jak w zeszłym roku, remont odbywa się na 50 metrach kwadratowych powierzchni. 
Koszty są podobne jak przy pierwszej części. – Kosztować będzie to 120 tys. zł, w tej kwocie jest 60 tys. z urzędu marszałkowskiego i 50 tys. z Funduszu Kościelnego. Reszta to wkład własny i dotacja z urzędu gminy w kwocie 4 tys. zł – wyjaśnia proboszcz Marek Weltrowski z parafii pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Konarzynach. Prace mają potrwać do końca lipca.
Bez niespodzianek
Renowacja odbywa się po lewej stronie, jeśli patrzy się w kierunku ołtarza głównego. Swoim zasięgiem obejmuje część sufitu na chórze i poza nim. Zanim jeszcze się rozpoczęła, termin pierwszych prac musiał zostać przesunięty o tydzień. Wynikało to z kilku powodów. Jednym z nich była m.in. wizytacja z Pelplina. – Teraz wszystko idzie planowo. Nie ma żadnych niespodzianek – mówi ksiądz. 
Oczyszczona została warstwa malarska, a zniszczone przez owady drewno jest już wzmocnione. Wypełniono w nim ubytki. Kolejnym etapem prac będzie m.in. uzupełnienie ubytków malarskich. 
Zdaniem proboszcza remont nie utrudnia funkcjonowania świątyni. Msze odbywają się normalnie, zgodnie z planem. – Myślę, że większe problemy będą w przyszłym roku, gdy będziemy odnawiać sufit w części prezbiterium. Wtedy chyba będziemy musieli zrobić małe przemeblowanie i do odprawiania mszy wykorzystamy jeden z ołtarzy bocznych – dodaje.
Muszą być warunki
Proboszcz wyjaśnia, że w świątyni znajduje się sporo zabytków. W rejestrze jest ich około 60. To m.in. wspomniany sufit i znajdujące się na nim malowidła, dlatego inwestycja jest dość kosztowna i trwa długo. – W przypadku renowacji i odnawiania zabytków jest tak, że im dłużej to trwa, tym lepiej dla tych obiektów. Prace muszą być wykonywane w odpowiedniej temperaturze, dlatego nie można ich robić zimą – zaznacza ksiądz. 
W kościele odrestaurowano już sporo rzeczy. Wśród nich są m.in. boczne ołtarze czy łuk tęczowy. – Staramy się coś robić każdego roku. Sufit przez wiele lat był w bardzo dobrym stanie. Zaczął się psuć około trzech-czterech lat temu – mówi. 
Świątynia w Konarzynach przyciąga wielu turystów i naukowców. Proboszcz dodaje, że w dekanacie borzyszkowskim znajduje się ona w czołówce najstarszych kościołów. – Z tego samego okresu są m.in. świątynie w Brzeźnie Szlacheckim czy Borzyszkowach – wyjaśnia.

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 2 czerwca 2021, nr 22/988.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości