Reklama

Stawiają na zieleń na osiedlu

02/08/2021 08:00

Na sobotnim zebraniu mieszkańców osiedla nr 4 w Chojnicach pojawiło się zaledwie kilka osób. Przybyli wraz z zarządem uchwalili budżet na obecny rok. Rozmawiano też o problemach osiedla, m.in. uciążliwym smrodku.

Na sobotnim zebraniu mieszkańców osiedla nr 4 w Chojnicach pojawiło się zaledwie kilka osób. Przybyli wraz z zarządem uchwalili budżet na obecny rok. Rozmawiano też o problemach osiedla, m.in. uciążliwym smrodku.

W ubiegłym roku Samorząd Mieszkańców Osiedla nr 4 Hallera-Bursztynowe w Chojnicach w swoim budżecie miał 11 tys. 828 zł. Wydano z tego 10 tys. 471 zł. Mieszkańcom zostało do dyspozycji nieco ponad 1 tys. 300 zł. Środki te przeszły na rok 2021. – Zdążyliśmy uchwalić plan pracy na rok 2020, ale niewiele udało się z tego zrealizować – wyjaśniała przewodnicząca osiedla Kornelia Żywicka. Z członkostwa w zarządzie zrezygnował Mateusz Ossowski.

Reklama


Podzielili sprawiedliwie

Ponad 3 tys. 800 zł wydano na festyn osiedlowy, bal seniora i konkursy. W tej kwocie znajduje się m.in. 728 zł, za które zakupione zostały na nagrody konkursowe na ten rok. Za 1 tys. 228 zł zrealizowane zostały warsztaty dla najmłodszych mieszkańców osiedla. – Kupiliśmy też dwa kosze na psie odchody, które kosztowały 4 tys. zł. Chcieliśmy, żeby było sprawiedliwie, dlatego jeden ustawiony został na osiedlu Hallera, a drugi na Bursztynowym – wyjaśniała Żywicka.
W tym roku mieszkańcy mają do wykorzystania łącznie 13 tys. 172 zł. W planie pracy do wykonania na ten rok znalazły się m.in. organizacja rajdu pieszego lub rowerowego dla mieszkańców, konkurs na najładniejszy balkon dla dorosłych i konkurs plastyczny dla maluchów. W planach jest też zorganizowanie spotkań w ramach klubów osiedlowych.
 

Czuć smrodek

Mieszkańcy zwrócili się do przewodniczącej z kilkoma problemami. Jednym z nich był nieprzyjemny zapach. – Cały rok śpię przy otwartych oknach, teraz muszę je zamykać, bo jest taki smród, że nie można wytrzymać – mówiła jedna z mieszkanek. Jak wyjaśniała Żywicka, w tej sprawie powstanie pismo do Urzędu Miejskiego w Chojnicach. – Prosiłabym też mieszkańców o wsparcie w tej kwestii, aby każdy umiał określić i wskazać, skąd i kiedy czuć ten zapach – mówiła.
Innym tematem poruszonym na spotkaniu był brak zieleni m.in. przy ulicy Sportowej i niszczenie jej przez samochody wjeżdżające na trawniki, co wzięto pod uwagę przy uchwalaniu wydatków. Za pieniądze z budżetu zakupione będą rośliny, które posadzić mają potem mieszkańcy.
 

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 15 lipca 2021, nr 28/994.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości