W poniedziałek około północy w chojnickim pubie Kornel odbył się koncert holenderskiej grupy Grown Cold. Jako support wystąpił chojnicki zespół Tantrum. Odbyło się także małe jam session z widownią.
W poniedziałek około północy w chojnickim pubie Kornel odbył się koncert holenderskiej grupy Grown Cold. Jako support wystąpił chojnicki zespół Tantrum. Odbyło się także małe jam session z widownią.
Koncert miał zacząć się o godzinie 19.30. Jednak ze względu na awarię busa Holendrów na trasie Berlin – Chojnice, trzeba było go przesunąć na późniejszą porę. I tak zespół Tantrum, który tego wieczora pełnił rolę supportu, rozpoczął występ dopiero po 21.00. Chojniczanie zagrali swój materiał w blisko godzinę. A Grown Cold ciągle jeszcze był w drodze. Tak więc aby zmniejszyć dziurę czasową po między występami, Tantrum postanowiło pomuzykować trochę z widownią. Holenderscy hard core'owcy wkroczyli do pubu o 23:30. Pomino zmęczenia długą trasą, naprawami pojazdu i upałem szybko rozłożyli się na scenie i zagrali.
Jak wypadł koncert długo wyczekiwanych Holendrów? Jak oceniają ten występ chojniczanie? O tym napiszemy w „Czasie Chojnic”, który ukaże się w środę 14 sierpnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!