Radny Mariusz Brunka chciał się dowiedzieć, co będzie z inwestycją na placu Piastowskim. Na razie nie wiadomo, czy powstanie tam minigaleria. Zmienił się za to właściciel innej nieruchomości. – Został sprzedany hotel Piast – mówi burmistrz Chojnic.
Radny Mariusz Brunka chciał się dowiedzieć, co będzie z inwestycją na placu Piastowskim. Na razie nie wiadomo, czy powstanie tam minigaleria. Zmienił się za to właściciel innej nieruchomości. – Został sprzedany hotel Piast – mówi burmistrz Chojnic.
Jakiś czas temu teren przy placu Piastowskim kupił prywatny przedsiębiorca. – Tę działkę sprzedał zakład gazowniczy – przypomniał na sesji burmistrz Arseniusz Finster. Nabywca planował zbudować minigalerię i nazwać ją Stara Gazownia. Na ten temat toczyły się wówczas gorące dyskusje, ponieważ modernizacja placu wiązała się ze zwinięciem biznesu przez właściciela istniejącego tam warzywniaka. Zgodnie z założeniem swój punkt miał przenieść pod dach galerii. Ostatecznie zieleniak zniknął z placu. Okazało się też, że pod sprzedaną działką są zbiorniki ze smołą, które trzeba było zutylizować. – To, co było w ziemi, zostało usunięte, a zniszczona infrastruktura została przywrócona do stanu pierwotnego – mówił Finster. Wciąż jednak nie ma minigalerii i o to dopytywał na ostatniej sesji Mariusz Brunka. – Wspierał pan zbycie tej nieruchomości – zaczął radny Projektu Chojnicka Samorządność. Był ciekaw, co teraz dalej się będzie działo. – Nie prowadziłem dialogu, ale zapytam inwestora – odpowiedział włodarz. Niezależnie od odpowiedzi właściciela na pewno w okolicach placu Piastowskiego sporo się zmieni. – Doszło do zbycia hotelu Piast – poinformował włodarz. Nowy właściciel wystąpił o warunki zabudowy uwzględniające funkcjonowanie hotelu, handlu i budownictwa rodzinnego. – Tam powstanie duża inwestycja na sporej działce – podkreśla Finster.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 7 marca 2019, nr 10/871
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!