Powstanie ronda nie wiązało się z przebudową skrzyżowania, a jedynie z namalowaniem dodatkowych pasów i wstawieniem znaków. - Od wielu lat to miejsce było problematyczne. Nowe rozwiązanie chyba całkiem dobrze się sprawdza - mówi Jarosław Rekowski z ratusza.
Powstanie ronda nie wiązało się z przebudową skrzyżowania, a jedynie z namalowaniem dodatkowych pasów i wstawieniem znaków. - Od wielu lat to miejsce było problematyczne. Nowe rozwiązanie chyba całkiem dobrze się sprawdza - mówi Jarosław Rekowski z ratusza.
Zmieniła się organizacja ruchu przy Zespole Szkół nr 7. Przy placyku niedaleko szkoły spotykają się ulice Zapolskiej, Tuwima, Konopnickiej i Niemcewicza. Do tego dodatkowa odnoga – zatoczka autobusowa. Jeszcze niedawno kierowcy czuli się tu zagubieni. - Od wielu lat to miejsce było problematyczne. Długo nie mieliśmy pomysłu, co zrobić – mówi Jarosław Rekowski, dyrektor wydziału komunalnego w urzędzie miejskim.
Teraz sytuacja powinna być jasna: wokół wysepki zostały wymalowane pasy, przy każdym wyjeździe stoi znak ustąp pierwszeństwa i informacja o ruchu okrężnym. Dzięki temu powstało rondo.
Zmiany są ważne nie tylko dla kierowców, bo dotyczą także bezpieczeństwa dzieci chodzących do pobliskiej szkoły. - Pomysł wydaje się trafiony. Trzeba jeszcze zaczekać, żeby wszyscy się przyzwyczaili do nowych przepisów – uważa Wiesława Gerke, dyrektorka Zespołu Szkół nr 7.
Czy nie brakuje teraz parkingów? I co o pomyśle sądzą okoliczni mieszkańcy? Tego dowiesz się z papierowego wydania "Czasu Chojnic".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!