Sołtys Janusz Smoleń nie może się pogodzić z tym, że na berlince pomiędzy Rytlem i Chojnicami drogowcy wykonali zjazdy z drogi 22, a w Łęgu nie.
Sołtys Janusz Smoleń nie może się pogodzić z tym, że na berlince pomiędzy Rytlem i Chojnicami drogowcy wykonali zjazdy z drogi 22, a w Łęgu nie.
Sołtys zadzwonił do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Dlaczego nie jesteśmy traktowani równo. Tam są zjazdy nawet do lasu, czy na pole. U nas nawet na drogi wiejskie nie ma – mówi Janusz Smoleń. We wsi dochodziło do takich absurdów, jak na ulicy Polnej. Tam sołectwo zbudowało drogę z polbruku, która łączy się z berlinką odcinkiem … dziur, bo drogowcy z Gdańska zjazdów z trasy 22 nie wykonali.
We wtorek w urzędzie w Czersku sołtys spotkał się z burmistrzem Markiem Jankowski i kierownikiem człuchowskiego rejonu GDDKiA Zenonem Ciszewskim. Jakie są wnioski z trójstronnej rozmowy? Czy coś w Łęgu się zmieni? O tym napiszemy w czwartek w „Czasie Chojnic”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!