Reklama

Wejdą do szkoły jak kiedyś ich dziadkowie

12/03/2019 15:00

W połowie marca powinno już być po przebudowie Szkoły Podstawowej nr 3 w Chojnicach. Jest już zamontowana winda i zrobione wejście od strony ulicy Dworcowej.

W połowie marca powinno już być po przebudowie Szkoły Podstawowej nr 3 w Chojnicach. Jest już zamontowana winda i zrobione wejście od strony ulicy Dworcowej.

Remont w Szkole Podstawowej nr 3 trwa już długie miesiące. – Mimo to żadne zajęcia czy cykliczne imprezy nie są odwoływane – mówi z dumą dyrektor Karol Kołyszko. Niedawno do użytku został oddany blok, w którym znajduje się m.in. kuchnia z prawdziwego zdarzenia z najnowocześniejszym sprzętem oraz piękną stołówką.
Złamana noga
Część szkoły i boisko nadal wyglądają jak wielki plac budowy. Pracowników można spotkać przede wszystkim w pomieszczeniach, gdzie kiedyś była kuchnia i stołówka. Teraz są one przerabiane na sale klasowe. – Zyskujemy dwie – mówi Kołyszko.
W szkole wreszcie zamontowano windę. Znajduje się ona w nowej części. Obecnie w „Trójce” jest jedna podopieczna na wózku i zajęcia dla niej są zorganizowane na parterze. Ale nie będzie żadnego problemu, gdy zajdzie potrzeba uruchomienia windy dla tej uczennicy albo na przykład dla dziecka, które przyjdzie do szkoły ze złamaną nogą. SP3 to placówka integracyjna, w której uczą się także niepełnosprawni. Winda to konieczność. Dyrektorowi marzy się takie urządzenie również w starej części obiektu. Wówczas osoby z dysfunkcjami mogłyby się swobodnie przemieszczać po całej szkole.
Będzie widniej
Diametralną zmianą jest też odtworzenie wejścia głównego, które kiedyś znajdowało się od strony ulicy Dworcowej. Prowadzić do niego będzie podjazd dla wózków bądź kilka stopni. – Dzięki temu wejściu zyskujemy więcej światła. Łatwiejsza będzie także komunikacja w samym obiekcie szkolnym. Myślimy jeszcze o tym, żeby przed budynkiem wydzielić miejsce na stojaki rowerowe. Do tego musimy potem zaprojektować zieleń, żeby to wszystko ładnie wyglądało – dodaje dyrektor.
Prace są już na ukończeniu. – Myślę, że w połowie marca wszystko powinno być gotowe – mówi Kołyszko. Podkreśla, że ma wielki szacunek dla kadry, rodziców i uczniów, którzy cierpliwie znoszą wszystkie remonty. – Dziękuję też budowlańcom, że niekiedy w nieprzyjaznych warunkach atmosferycznych siedzieli na tym dachu i ciężko pracowali – mówi.
Na zdjęciu: Karol Kołyszko przed głównym wejściem do szkoły, które teraz znajduje się przy ulicy Dworcowej.

Reklama

Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 28 lutego 2019, nr 9/870

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości