– Nie ma żadnych pachołków, które wskazywałyby, że w ulicy są wycięte dziury. Bardzo łatwo uszkodzić samochód – skarży się chojniczanin jeżdżący ulicą Subisława. Wygląda na to, że na słupki znaleźli się amatorzy, bo oznakowanie zniknęło. Jednak co z dziurami w szosie?
– Nie ma żadnych pachołków, które wskazywałyby, że w ulicy są wycięte dziury. Bardzo łatwo uszkodzić samochód – skarży się chojniczanin jeżdżący ulicą Subisława. Wygląda na to, że na słupki znaleźli się amatorzy, bo oznakowanie zniknęło. Jednak co z dziurami w szosie?
Ulica Subisława w Chojnicach, a konkretnie fragment znajdujący się przy restauracji i dalej w kierunku ulicy Żwirki i Wigury, to prawdziwy tor przeszkód. Droga była od dawna w złym stanie, ale teraz jest w tragicznym. Zostały w niej wycięte kawałki asfaltu. Wyglądało to, jakby miały być łatane, ale tak się nie stało.
Wyrzucanie w błoto
– Nikt tego miejsca nie zabezpieczył. Brakuje pachołków. Trzeba jechać slalomem, a jeszcze można wpaść w dziurę i uszkodzić auto – skarży się mieszkaniec. Z czasem w dziurach znalazło się kruszywo. – Nie jest lepiej, bo ono się rozpryskuje i można sobie albo komuś uszkodzić samochód – dodają korzystający z tego traktu. Kierowcy swoje uwagi zgłaszali do „Czasu Chojnic”, jak również do ratusza.
– Mieliśmy telefony w tej sprawie – przyznaje Jarosław Rekowski, dyrektor wydziału komunalnego. Wyjaśnia, że wiosną miasto się starało, żeby trakt był w miarę przejezdny. – Myśleliśmy też o asfaltowaniu fragmentów, ale odstąpiliśmy od tego, ponieważ już w sierpniu zacznie się przebudowa tej ulicy, a to byłoby wyrzucanie pieniędzy w błoto – mówi dyrektor komunalki. Dodaje, że gdy dziury zostały wycięte, to w każdej znajdował się czerwono-biały pachołek. – Najpierw zniknęła część, potem kolejne, a po weekendzie nie było już żadnego – wyjaśnia. Dlatego wykonawca w porozumieniu z urzędem zdecydował się nasypać kruszywo. – Trzeba jeździć powoli – podkreśla Rekowski.
Dla rowerzystów
Niebawem kierowcy będą jeszcze bardziej narzekać, bo ulica Subisława od Gdańskiej aż do nowego odcinka za ulicą Żwirki i Wigury będzie kompletnie przebudowywana. Wykonawca wejdzie na plac budowy mniej więcej w połowie bieżącego miesiąca. – Ta ulica zmieni się diametralnie. Zostanie gruntownie przebudowana. Będzie węższa. Zbudowane zostaną nowe chodniki i ścieżka rowerowa – informuje Rekowski.
Trakt dla rowerzystów będzie wiódł od dworca poprzez ulicę Towarową, potem Subisława i połączy się z tym przy ulicy Gdańskiej. W związku z budową zostanie zmieniona organizacja ruchu przy ulicy Subisława. Jak tylko będzie gotowa, przekażemy informacje o niej naszym Czytelnikom. Zakończenie prac planowane jest na jesień.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 6 sierpnia 2020, nr 32/945.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!