W sobotę zmarła Kazimiera Wyszk Borzyszkowska, najstarsza mieszkanka gminy Brusy. Seniorka miała 104 lata.
Kazimiera Wyszk Borzyszkowska urodziła się 29 lutego 1920 roku. Była córką Walerii i Franciszka Wyszk Borzyszkowskich i miała sześcioro rodzeństwa. Żyła w niespokojnych czasach, a historia odcisnęła na niej swoje piętno. Mimo trudnych doświadczeń pozostała osobą serdeczną i otwartą. W przetrwaniu pomogła jej determinacja i siła charakteru.
- W czasie II wojny światowej rodzinny majątek został zniszczony i ograbiony. Po wojnie pani Kazimiera, wraz z najbliższymi, z mozołem odbudowywała to, co utracono, nierzadko musząc odkupić rodzinne ziemie. Z miłości do rodzinnego domu poświęciła życie opiece nad gospodarstwem. Pozostała niezamężna. Była kobietą przedsiębiorczą, a jednocześnie pełną wdzięku i humoru. Jej nienaganne maniery, których uczyła młodsze pokolenia, oraz serdeczność przyciągały ludzi. Na miejscu dawnego domu wznosi się jej dzieło – piętrowy budynek, który przez lata gościł letników i tętnił życiem. Do dziś wspomina się także żółtą syrenę bosto pani Kazimiery - symbol niezależności i determinacji, a warto podkreślić, że egzamin na prawo jazdy Pani Kazimiera zdała jako siedemdziesięciolatka, udowadniając, że na realizację marzeń nigdy nie jest za późno - relacjonują pracownicy Urzędu Miejskiego w Brusach.
Reklama
Pogrzeb pani Kazimiery zaplanowany jest w Leśnie we wtorek 14 stycznia o godz. 12.00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze