Kto ma rację? W sprawie notatki naszej o napadzie sołtysa przedstawia sołtys p. K inaczej, a mianowicie nadsyła nam list treści następującej: W odpowiedzi p. Borzyszkowskiego z Peplina autorowi notatki zamieszczonej w Dzienniku i Ludzie Pomorskim w sprawie napadu sołtysa K. wyjaśniam co następuje: Powodem zajścia nie były stosunki familijne lecz kradzież ryb na cudzej własności. Dnia 15. 10. br. łowili bezprawnie na jeziorze Kruszczyńskim ryby T. Kaszubowski i Ploński Jakób, chciałem temu zapobiec już z tego powodu że właściwy rybak któremu jezioro się należy zamieszkuje w Sominach (Niemcy) a z drugiej strony, ów rybak mi polecił wykonywać rybołóstwo i zarazem dozorowania tych jezior. Na zasadzie tej udałem się nad jezioro i chciałem wymienionych z takowego spędzić, lecz w pobliżu łowiących znajdował się ich wspólnik wspomniany Borzyszkowski, który przystępując do mnie z laską w ręku i słowami; djable! co tu na mej roli chcesz? i zarazem uderzył mnie laską raz, drugi i trzeci na to byłem zmuszony się bronić. Podchwyciłem przeciwnika i odebrałem mu laskę Wspólnicy jego wiedząc o tem przybiegli z wiosłami w rękach, czem prędzej jemu na pomoc. Uważałem teraz sprawę za przegraną, lecz w ostateczności przypomniało mi się, że posiadam w kieszeni rewolwer. Chwyciłem takowy i zarazem wez- wałem ich do cofnięcia się, grożąc, że w przeciwnym wypadku zrobię z broni użytek, wymienieni w tej chwili uczynili zadość mym wymaganiom. W ten sposób się sprawa miała a nie inaczej. Kaszubowski Franciszek sołtys Skoszewo.