Niespełna 40 sekund zabrakło „Czerwonym Diabłom” do odniesienia zwycięstwa na trudnym terenie w Tychach. Podopieczni Tomasza Aftańskiego mieli rywala na widelcu, kiedy po 16 minutach meczu prowadzili już różnicą trzech goli.
Niespełna 40 sekund zabrakło ?Czerwonym Diabłom? do odniesienia zwycięstwa na trudnym terenie w Tychach. Podopieczni Tomasza Aftańskiego mieli rywala na widelcu, kiedy po 16 minutach meczu prowadzili już różnicą trzech goli.
Jeden punkt po takim przebiegu meczu nie może cieszyć chojniczan. Tyszanie są sąsiadem „Czerwonych Diabłów” w tabeli. Zwycięstwo dawało gościom bezpieczne, ósme miejsce. Po dwóch golach Jakuba Mączkowskiego i jednym Wadima Iwanowa wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą. Jeszcze przed przerwą rywale zdobyli gola. Na domiar złego kontuzji doznał strzelec trzeciego gola Iwanow. Po zmianie stron gospodarze dążyli do wyrównania. Udało im się do dokonać dzięki bramkom w 30 i 40 minucie. Na kilka sekund przed końcem Łukasz Sobański mógł przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Red Devils. Piłka po jego strzale trafiła w słupek.
Wypowiedź trenera Aftańskiego dla „Czasu Chojnic”:
- Z jednej strony jest poczucie szczęścia. Mówi się, że jeżeli nie możesz wygrać, to zremisuj. Z drugiej strony patrząc na przebieg meczu to trochę żal. Mieliśmy sporo sytuacji, ale futsal jest okrutny. Bramkę straciliśmy w ostatniej minucie. Na kilka sekund przed końcem Sobański trafia w słupek. Końcówkę pierwszej i całą drugą połowę musieliśmy sobie radzić bez Wadima Iwanowa. Grał świetne zawody i strzelił piękną bramkę. Po wstępnych prognozach jego kontuzja może być groźna. Zaraz po meczu pojechał do szpitala. W drugiej połowie GKS przycisnął. Nie ma co się oszukiwać, pod kątem fizycznym spuchliśmy. Teraz powrót, rehabilitacja i przygotowania do następnego meczu.
GKS Tychy – Red Devils Chojnice 3:3 (0:3)
Bramki: Jakub Mączkowski x2, Wadim Iwanow.
Red Devils: Burglin (Kartuszyński) - Sobański, Kolesnik, Kriezel, Kaźmierczak, Iwanow, Mączkowski, Repiński i Karatsuba.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!