Kąpiel w zimnej wodzie, bieg na dystansie pięciu kilometrów czy też kopanie piłki na Modraku – tak w Chojnicach i okolicach witano 2020 rok. Co prawda pogoda 1 stycznia była daleka od zimowej, mimo to trzeba podziwiać tych, którzy zamiast odsypiać sylwestrowe szaleństwa, wychodzą na dwór i decydują się na aktywne spędzenie dnia.
Kąpiel w zimnej wodzie, bieg na dystansie pięciu kilometrów czy też kopanie piłki na Modraku – tak w Chojnicach i okolicach witano 2020 rok. Co prawda pogoda 1 stycznia była daleka od zimowej, mimo to trzeba podziwiać tych, którzy zamiast odsypiać sylwestrowe szaleństwa, wychodzą na dwór i decydują się na aktywne spędzenie dnia.
Jak zwykle pierwsze do boju ruszyły morsy w Charzykowach. Na orzeźwiającą kąpiel o godz. 11.00 zdecydowało się kilkunastu śmiałków. W samo południe spod stadionu Kolejarza ruszył tradycyjny Bieg Noworoczny. Pięciokilometrową trasę z ulicy Lichnowskiej do centrum i z powrotem przebiegła nieco ponad setka osób. O godz. 13.00 na Modraku rozegrano Mecz Noworoczny. Na nim jak co roku pojawił się Leszek Szadłowski, który 1 stycznia obchodzi urodziny. Każdy z uczestników spotkania życzył mu wszystkiego dobrego na nowy rok. W pojedynku żółto-czerwoni kontra żółto-niebiescy padło osiem bramek. Wygrali ci pierwsi 6:2. Pierwszego gola w 2020 roku zdobył Sebastian Kartuszyński o godz. 13.07.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!