Takiego wyniku nikt się nie spodziewał. Kibice, eksperci, trenerzy, a nawet zawodnicy z minuty na minutę przecierali oczy ze zdumienia. Clearex Chorzów ograł Red Devils Chojnice aż 10:0 (4:0).
Takiego wyniku nikt się nie spodziewał. Kibice, eksperci, trenerzy, a nawet zawodnicy z minuty na minutę przecierali oczy ze zdumienia. Clearex Chorzów ograł Red Devils Chojnice aż 10:0 (4:0).
„Czerwone Diabły” spadły w piątek z bardzo wysokiego konia. Gospodarze po prostu zmiażdżyli Red Devils, które pomimo sromotnej porażki utrzymają po 6. kolejce pierwsze miejsce w ekstraklasie futsalu.
Przełomowym momentem spotkania była czerwona kartka dla Łukasza Błaszczyka w 10 minucie meczu. Golkiper Red Devils musiał zejść z boiska. Zastąpił go Jacek Burglin, który musiał przełknąć bardzo gorzką pigułkę.
Clearex Chorzów – Red Devils Chojnice 10:0 (4:0)
Bramki: 1:0 – Mirosław Miozga (11. - rzut karny), 2:0 – Piotr Łopuch (16.), 3:0 – Mariusz Seget (19.), 4:0 – Daniel Wojtyna (19.), 5:0 – Mariusz Seget (23.), 6:0 – Daniel Wojtyna (27.), 7:0 – Mirosław Miozga (28.), 8:0 – Tomasz Lutecki (32.), 9:0 – Tomasz Lutecki (33.), 10:0 – Daniel Wojtyna (38.).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!