Arseniusz Finster nie wyraził zgody na to, żeby Projekt Chojnicka Samorządność korzystał z sali na stadionie MKS Chojniczanka. Miesiąc temu konferencja w budynku przy ulicy Mickiewicza się odbyła. Dlaczego teraz burmistrz nie udostępnił sali?
Arseniusz Finster nie wyraził zgody na to, żeby Projekt Chojnicka Samorządność korzystał z sali na stadionie MKS Chojniczanka. Miesiąc temu konferencja w budynku przy ulicy Mickiewicza się odbyła. Dlaczego teraz burmistrz nie udostępnił sali?
Projekt Chojnicka Samorządność zwrócił się do burmistrza o ponowne udostępnienie sali konferencyjnej na stadionie Chojniczanki. Mimo że poprzednio Arseniusz Finster się zgodził, tym razem odmówił.
Nie dla polityki
Burmistrz mówi, że na zeszłej konferencji PChS-u było zbyt dużo polityki. Miesiąc temu liderzy Projektu ogłosili, że zamierzają wystawić swoich kandydatów do rady miejskiej oraz osobę, która będzie walczyć o stanowisko burmistrza Chojnic. – Po tych deklaracjach widać wyraźnie, że PChS ma jeden najważniejszy cel – wybory. Uznałem, że miasto nie może nieodpłatnie użyczać pomieszczeń stowarzyszeniu, które zamierza wykorzystywać je politycznie – mówi Arseniusz Finster. Burmistrz napisał w odpowiedzi na wniosek stowarzyszenia, że popiera aktywność polityczną PChS-u, ale nie zamierza do niej dokładać samorządowych pieniędzy, czyli bezpłatnie użyczać sali.
Złośliwość?
Członkowie Projektu Chojnicka Samorządność uważają, że burmistrz jest po prostu złośliwy. Radosław Sawicki napisał nawet list do mediów, w którym nazywa włodarza ignorantem w zakresie przepisów prawa. Sawicki uważa, że burmistrz w ten sposób zwalcza konkurencję dla siebie.
– My jesteśmy organizacją społeczną, nie polityczną. Nie mamy zamiaru wykorzystywać mienia gminy do takich celów. Na politykę jest jeszcze czas – tłumaczy przewodnicząca PChS-u Barbara Strzałkowska. – To, co robi burmistrz, nie jest zgodne z przepisami prawa. Nie będziemy jednak toczyć sporów. Zwróciliśmy się do starosty z prośbą o nieodpłatne użyczenie sali konferencyjnej – dodaje Strzałkowska.
Starosta nie jest dobrym wujkiem
Okazuje się, że i w budynku przy ulicy 31 Stycznia drzwi dla PChS-u będą zamknięte. – Mogę użyczyć pomieszczenia, ale tylko odpłatnie. Powiat ma uchwałę rady, która reguluje wynajem pomieszczeń – mówi starosta Stanisław Skaja. – Dotyczy to nie tylko budynku starostwa, ale też Centrum Edukacyjno-Wdrożeniowego – dodaje.
Stanisław Skaja tłumaczy, że kiedy Platforma Obywatelska wynajmowała salę, to musiała za nią zapłacić. – Ja sam, kiedy byłem przewodniczącym SIS Samorządni, nie korzystałem z pomieszczeń urzędów – dodaje starosta. – Z tego co wiem, PChS ma swoją siedzibę przy ulicy Bytowskiej i tam są odpowiednie na konferencje pomieszczenia – mówi starosta.
Jedna siedziba
W swoim piśmie Arseniusz Finster wskazuje, że PChS ma swoją siedzibę w obiekcie, gdzie znajduje się również redakcja portalu internetowego Chojnice24. „On ma doświadczenie w organizowaniu konferencji prasowych, co bez wątpienia przyczyni się do polepszenia ich jakości” pisze burmistrz Chojnic. – W obiekcie przy ulicy Bytowskiej odbywały się już różne spotkania. Między innymi z przedstawicielami partii politycznych i innych stowarzyszeń. Chcieliśmy jednak organizować konferencje w centrum miasta, bo to bardziej wygodna lokalizacja – mówi członek PChS Jacek Studziński. – Myśleliśmy, że burmistrz, tak samo jak innym organizacjom, i nam udostępni pomieszczenie. Tak się nie stało. My z tego afery nie będziemy robili, a miejsce dla siebie znajdziemy – dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!