Chojnice przygotowują budowę schronu oraz centrum zarządzania kryzysowego. Inwestycja ma powstać na działce, którą miasto ma otrzymać od Skarbu Państwa. Szacowany koszt przedsięwzięcia to około 9 mln zł.
O planach rozwoju infrastruktury bezpieczeństwa mówił burmistrz Chojnic Arseniusz Finster podczas konferencji prasowej. Jak poinformował, miasto ma otrzymać działkę o powierzchni około 1600 m², wydzieloną z terenu należącego do policji i sąsiadującą z Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej.
Na tym terenie planowana jest budowa schronu oraz centrum zarządzania kryzysowego. Obiekt ma pełnić funkcję miejsca zabezpieczenia dla ludności, a także zaplecza dla służb w sytuacjach zagrożenia.
– Tam będziemy projektować schron taki z prawdziwego zdarzenia, w którym też będzie punkt dowodzenia. Mam nadzieję, że nie będzie nigdy potrzebny, ale musimy to przygotować – powiedział burmistrz Arseniusz Finster.
Reklama
Zgodnie z założeniami, powierzchnia samego schronu ma wynosić około 1200 m². Nad nim powstać ma dodatkowa część użytkowa, w tym magazynowa. Całość ma tworzyć zaplecze dla działań kryzysowych i systemu ochrony ludności.
– Szacujemy, że to będzie nas kosztowało około 9 milionów złotych, liczymy na pieniądze od pani wojewody – dodał burmistrz.
Równolegle miasto prowadzi działania związane z adaptacją istniejącej infrastruktury. W piwnicach Szkoły Podstawowej nr 8 przygotowywane są pomieszczenia przeznaczone do ochrony ludności. To rozwiązanie ma zwiększyć dostępność miejsc, które w razie potrzeby mogą zostać wykorzystane jako schronienie.
Jak podkreślił burmistrz, rozwój infrastruktury bezpieczeństwa obejmuje zarówno nowe inwestycje, jak i modernizację istniejących obiektów. Celem jest zwiększenie gotowości miasta na sytuacje kryzysowe oraz zapewnienie odpowiednich warunków do koordynacji działań służb.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze