Czytelnik zastanawia się, czy reklama jednego z kandydatów może stać na płatnym miejscu parkingowym. Urzędnicy z ratusza mają to sprawdzić.
Czytelnik zastanawia się, czy reklama jednego z kandydatów może stać na płatnym miejscu parkingowym. Urzędnicy z ratusza mają to sprawdzić.
Od kilu dni na płatnym miejscu parkingowym przy ulicy Sukienników stoi przyczepa z banerem wyborczym. Reklama zachęca do głosowania na senatora Waldemara Bonkowskiego. Uwagę na nią zwrócił jeden z Czytelników. – Czy przyczepa stanęła legalnie i czy jej właściciel zapłacił za parking? – docieka. Na jednym z kół jest bowiem blokada. Te same pytania zadaliśmy burmistrzowi, który zajął się sprawą. Jak wyjaśnił, blokady nie założyli urzędnicy, a prawdopodobnie osoba, która z przyczepą przyjechała. – Na przyczepie nie ma biletu ani kartki potwierdzającej posiadanie abonamentu. W przeciwieństwie do auta trudno też byłoby je umieścić na przyczepie. Sprawdzimy, czy ten pan posiada abonament – zapowiada Arseniusz Finster. Jeżeli okaże się, że nie, to na podstawie zapisu z monitoringu urzędnicy naliczą karną opłatę. Za każdy dzień postoju będzie to 50 złotych.
Na zdjęciu reklama senatora, która stoi na parkingu już od kilku dni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!