Reklama

Daniel Marchwicki na jeden dzień zasiadł w fotelu starosty

To wynik licytacji na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W styczniu Daniel Marchwicki wylicytował jeden dzień sprawowania funkcji starosty za kwotę 1800 złotych.

- Wszyscy jesteśmy bardzo zabiegani i dopiero w listopadzie udało się nam zrealizować tę licytację – mówi Marek Szczepański.

Dotychczasowy starosta na ten jeden dzień przypomniał sobie, jak wygląda sprawowanie urzędu zastępcy starosty.

- Jestem zaskoczony nawałem pracy, który pan starosta ma codziennie na głowie i naprawdę świetnie sobie z tym radzi. Ale myślę też, że pomaga mu zespół, który pracuje w starostwie. Panuje tu domowa atmosfera. Jest miło i sympatyczne – komentuje Daniel Marchwicki.

Świeży starosta wziął udział w posiedzeniu zarządu powiatu, gdzie omawiano projekt budżetu na 2024 rok. Wizytował też szpital, m.in. pomieszczenia do sterylizacji.

Reklama

Czy chciałby być starostą na dłużej?

- Nie mam na razie zbyt dużego doświadczenia – ocenia Daniel Marchwicki.

Jednodniowy starosta ma firmę, która zajmuje się cięciem rozmaitych materiałów wysokim ciśnieniem wody. Po 19 latach wrócił do Polski z Wielkiej Brytanii.

- Czuje się chojniczaninem. Nie mógłbym mieszkać gdzie indziej – mówi Daniel Marchwicki.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości