To nie będzie łatwa noc dla zawodników Red Devils. Chojnicki zespół po rzutach karnych przegrał z Wisłą Krakbet Kraków. Trudno w to uwierzyć, gdyż do 30 minuty goście prowadzili 2:0.
To nie będzie łatwa noc dla zawodników Red Devils. Chojnicki zespół po rzutach karnych przegrał z Wisłą Krakbet Kraków. Trudno w to uwierzyć, gdyż do 30 minuty goście prowadzili 2:0.
Mecz ułożył się świetnie dla chojniczan. Już po 5 minutach prowadzili 1:0 po golu Tomasza Kriezla. Do przerwy „Diabły” na niewiele pozwoliły Wiślakom. Po przerwie drugiego gola dołożył Jakub Mączkowski. Prowadzenie 2:0 i zwycięstwo na wyciągnięcie ręki.
Gospodarze obudzili się w końcówce. Najpierw trafił Krzysztof Kusia, a następnie Frane Despotović. Chojniczanie chcieli za wszelką ceną rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść. Trzecią bramkę dla Red Devils zdobył Łukasz Pieczyński.
Wisła odpowiedziała ponownie trafieniem Despotovicia. Można powiedzieć, że Chorwat uratował pierwszy mecz „Białej Gwieździe”.
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Rzuty karne lepiej wykonywali gospodarze. Wisła trafiła wszystkie pięć strzałów, a Red Devils cztery. Chybił Mariusz Kaźmierczak, który nie trafił w ogóle w bramkę.
Drugi mecz jutro w Krakowie. Trzeci w przyszłą sobotę w Chojnicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!