Na Starym Rynku powoli dobiega końca remont elewacji bloku potocznie nazywanego przez chojniczan stalinowcem. Teraz na budynku będą znajdowały się dwa herby: miasta i województwa.
Aż trudno w to uwierzyć, ale pierwsza renowacja elewacji "stalinowca" odbyła się w roku 2000. Jak łatwo policzyć, komunistyczny blok zamieniony w kamieniczki jest z nami już 24 lata.
- W tamtym czasie był to PRL-owski blok, który zupełnie nie pasował do architektury Starego Rynku. Zaprojektowałem elewację w taki sposób, żeby imitowała ona kamienice - tłumaczy Andrzej Ciemiński, architekt miejski. - Pamiętam, że po tym, jak oddaliśmy budynek, co chwilę oprowadzaliśmy delegacje z różnych miast. Wszyscy chcieli zobaczyć, jak udało się zmienić szpetny blok w kamieniczki.Reklama
O renowacji głośno było w całej Polsce. Miasto Chojnie otrzymało za nią nawet klika nagród. Przez ostatnie dwadzieścia cztery lata elewacja budynku zdążyła się ubrudzić. Dlatego powstał pomysł jej odnowienia. Koszt oczyszczenia budynku z glonów i ponownego odmalowania to około 240 tysięcy złotych.
Przy okazji remontu na elewacji oprócz herbów pojawiły się odrestaurowane płaskorzeźby, które 24 lata temu wykonywał chojnicki rzeźbiarz Jarosław Urbański. Zyskały teraz nowe kolory - wcześniej były białe. - Pomyśleliśmy, że dzięki temu budynek zyska ciekawy akcent - dodaje Ciemiński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze