W przerwie religijnego sympozjum jedna z uczestniczek zaczęła się dziwnie zachowywać. Leżała na ziemi i krzyczała. Wydawało się, że mówi męskim głosem.
W przerwie religijnego sympozjum jedna z uczestniczek zaczęła się dziwnie zachowywać. Leżała na ziemi i krzyczała. Wydawało się, że mówi męskim głosem.
Sympozjum „Magia – cała prawda” zorganizowała chojnicka Katolicka Odnowa w Duchu Świętym. Celem spotkania było uświadomienie zebranym, jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą korzystanie z bioenergoterapii, usług wróżek i ruchów typu New Age. Prelekcje prowadzili na nim między innymi kapłani egzorcyści, były bioenergoterapeuta Krzysztof Zielski oraz znawczyni hinduizmu siostra Michaela Pawlik.
Egzorcysta ostrzega
Jednym z prelegentów był egzorcysta, ksiądz Andrzej Kowalczyk. Kapłan przyznał, że przypadków opętań jest coraz więcej. Dochodzi do nich przez kontakt z okultyzmem i ezoteryką. Do opętań wciąga kontakt z wróżkami, których działalność jest jednocześnie dochodowym biznesem.
– Nie ma świeckich egzorcyzmów. Może je odprawiać jedynie kapłan, upoważniony przez biskupa. Pamiętajmy, że nie ma czegoś takiego jak biała, dobra magia. Jest tylko magia i nie pochodzi ona od Boga – ostrzegał egzorcysta. Przytoczył też świadectwo kobiety, której dręczenia zaczęły się uzależnieniem od tarota.
Pomagali kobiecie z Gdańska
Po wykładzie księdza Andrzeja Kowalczyka, kapłana otoczyła grupa osób. Przedstawiali mu swoje problemy, prosili o radę i modlitwę. Na spotkaniu pojawiła się kobieta, której zachowanie mogło wskazywać na to, że jest opętana. Gdy jeden z egzorcystów zaczął się nad nią modlić padła na podłogę. Krzyczała męskim głosem, by ją puścić. Zdawało się, że mówi w obcym języku. Gdy się uspokoiła, wyprowadzono ją z głównej hali Centrum Parku.
Opętanie jak choroba
– Kobieta ta od kilku miesięcy przychodzi na egzorcyzmy do księdza Grzegorza Daroszewskiego. Przyjechała też na spotkanie w Chojnicach. Z jakiegoś powodu nastąpiła manifestacja złego – mówi organizator spotkania, proboszcz Jarosław Kaźmierczak. Kapłan tłumaczy że opętanie, czyli choroba duszy, jest podobna do chorób ciała.
– Niektóre da się uleczyć od razu, leczenie innych trwa wiele miesięcy, tak jak tej kobiety – wyjaśnia ksiądz Kaźmierczak. Opiekun Chojnickiej Odnowy w Duchu Świętym zaznacza, że przed skierowaniem, przed egzorcyzmami każda nękana osoba jest badana psychiatrycznie, by wykluczyć chorobę.
– Frekwencja i zainteresowanie uczestników najlepiej świadczą o tym, że takie spotkania są potrzebne – dodaje proboszcz parafii w Nowej Cerkwi.
Artykuł pochodzi z nr 50 "Czasu Chojnic" z dn. 15.12.2011
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!