Reklama

Egzorcyści modlili się o uzdrowienie kobiety

24/12/2011 12:47

W przerwie religijnego sympozjum jedna z uczestniczek zaczęła się dziwnie zachowywać. Leżała na ziemi i krzyczała. Wydawało się, że mówi męskim głosem.

W przerwie religijnego sympozjum jedna z uczestniczek zaczęła się dziwnie zachowywać. Leżała na ziemi i krzyczała. Wydawało się, że mówi męskim głosem.

 

Sympozjum „Magia – cała prawda” zorganizowała chojnicka Katolicka Odnowa w Duchu Świętym. Celem spotkania było uświadomienie zebranym, jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą korzystanie z bioenergoterapii, usług wróżek i ruchów typu New Age. Prelekcje prowadzili na nim między innymi kapłani egzorcyści, były bioenergoterapeuta Krzysztof Zielski oraz znawczyni hinduizmu siostra Michaela Pawlik.

Reklama

Egzorcysta ostrzega

Jednym z prelegentów był egzorcysta, ksiądz Andrzej Kowalczyk. Kapłan przyznał, że przypadków opętań jest coraz więcej. Dochodzi do nich przez kontakt z okultyzmem i ezoteryką. Do opętań wciąga kontakt z wróżkami, których działalność jest jednocześnie dochodowym biznesem.

– Nie ma świeckich egzorcyzmów. Może je odprawiać jedynie kapłan, upoważniony przez biskupa. Pamiętajmy, że nie ma czegoś takiego jak biała, dobra magia. Jest tylko magia i nie pochodzi ona od Boga – ostrzegał egzorcysta. Przytoczył też świadectwo kobiety, której dręczenia zaczęły się uzależnieniem od tarota.

Reklama

Pomagali kobiecie z Gdańska

Po wykładzie księdza Andrzeja Kowalczyka, kapłana otoczyła grupa osób. Przedstawiali mu swoje problemy, prosili o radę i modlitwę. Na spotkaniu pojawiła się kobieta, której zachowanie mogło wskazywać na to, że jest opętana. Gdy jeden z egzorcystów zaczął się nad nią modlić padła na podłogę. Krzyczała męskim głosem, by ją puścić. Zdawało się, że mówi w obcym języku. Gdy się uspokoiła, wyprowadzono ją z głównej hali Centrum Parku.

Opętanie jak choroba

– Kobieta ta od kilku miesięcy przychodzi na egzorcyzmy do księdza Grzegorza Daroszewskiego. Przyjechała też na spotkanie w Chojnicach. Z jakiegoś powodu nastąpiła manifestacja złego – mówi organizator spotkania, proboszcz Jarosław Kaźmierczak. Kapłan tłumaczy że opętanie, czyli choroba duszy, jest podobna do chorób ciała.

Reklama

– Niektóre da się uleczyć od razu, leczenie innych trwa wiele miesięcy, tak jak tej kobiety – wyjaśnia ksiądz Kaźmierczak. Opiekun Chojnickiej Odnowy w Duchu Świętym zaznacza, że przed skierowaniem, przed egzorcyzmami każda nękana osoba jest badana psychiatrycznie, by wykluczyć chorobę.

– Frekwencja i zainteresowanie uczestników najlepiej świadczą o tym, że takie spotkania są potrzebne – dodaje proboszcz parafii w Nowej Cerkwi.

 

Artykuł pochodzi z nr 50 "Czasu Chojnic" z dn. 15.12.2011

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości