Do pięciu razy sztuka. "Czerwone Diabły" w końcu udowodniły kibicom, że nie zapomniały jak strzela się gole i wygrywa w Ekstraklasie Futsalu. Podopieczni Jakuba Mączkowskiego w bardzo dobrym stylu ograły na wyjeździe beniaminka ligi KS Futsal Leszno.
Do pięciu razy sztuka. "Czerwone Diabły" w końcu udowodniły kibicom, że nie zapomniały jak strzela się gole i wygrywa w Ekstraklasie Futsalu. Podopieczni Jakuba Mączkowskiego w bardzo dobrym stylu ograły na wyjeździe beniaminka ligi KS Futsal Leszno.
Początek rozgrywek nie był udany dla Red Devils. Chojniczanie w pierwszych czterech spotkaniach zdobyli tylko dwa punkty. Bilans tych gier to dwa remisy i dwie porażki. W środę rozegrana została 5. kolejka Ekstraklasy Futsalu. "Czerwone Diabły" pojechały do Leszna gdzie czekał na nich beniaminek KS Futsal. Ten kto był w hali lub oglądał mecz w telewizji nie mógł narzekać na brak emocji. Padło aż 13 goli z czego aż siedem w pierwszej połowie.
Zespół Jakuba Mączkowskiego objął prowadzenie już w 2. minucie za sprawą trafienia Jakuba Kąkola. Na chwilę chojniczanie stracili prowadzenie, a w 13. minucie odzyskali. Pierwsza połowa skończyła się wynikiem 4:3 dla gości. W drugiej jako pierwsi trafili miejscowi. Jednak kolejne dwa słowa należały do Red Devils. Prowadzenie 6:4 nie dawało jednak żadnej gwarancji. KS Futsal do końca walczył o korzystny wynik. Jednak bramki Sebastiana Kartuszyńskiego i trzecie trafienie Kąkola zadecydowały, że komplet oczek pojechał do Chojnic.
KS Futsal - Red Devils 5:8 (3:4)
Bramki: 0:1 - Kąkol (2.), 1:1 - Kruszyński (7.), 2:1 - Bartnicki (7.), 2:2 - Medon (7.), 2:3 - Kąkol (10.), 3:3 - Niedźwiecki (12.), 3:4 - Medon (13.), 4:4 - Kruszyński (23.), 4:5 - Wesserling (23.), 4:6 - P. Laskowski (25.), 5:6 - Niedźwiecki (39.), 5:7 - Kartuszyński (40.), 5:8 - Kąkol (40.)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!