Inwestorzy budujący farmy wiatraków płacą rolnikom nawet dwieście tysięcy złotych rocznie za dzierżawę gruntu pod pojedynczy wiatrak.
Nowelizacja ustawy wiatrakowej mówi, że wiatraki można teraz budować w odległości 700 metrów od budynków mieszkalnych.
- Gdy powstawały w gminie Chojnice pierwsze wiatraki, to nie obowiązywały żadne normy dotyczące odległości, jedynie te dotyczące hałasu, 55 decybeli w dzień, 45 decybeli w nocy. To się sprowadzało do tego, żeby te normy spełnić, budynki musiały być w odległości powyżej 350 metrów od wiatraka – przypomina wójt Zbigniew Szczepański.
Po nowelizacji ustawy, żeby powstały kolejne wiatraki, musi zostać przeprowadzana cała procedura ustanowienia planu miejscowego połączona z szerokimi konsultacjami społecznymi.
- Teraz potencjalnych lokalizacji, które spełniają te wymogi dotyczące odległości, jest 42. Gdy odległość mogła wynosić 500 metrów – było ich 120. Ale to nie znaczy, że powstaną u nas 42 wiatraki! - podkreśla wójt Szczepański.
Na drodze są nie tylko kryteria odległościowe. Są jeszcze uwarunkowania przyrodniczo-krajobrazowe. Wiatraki traktowane są jako inwestycje oddziaływające na człowieka i przyrodę i w ślad za tym idą decyzje środowiskowe.
- Może się okazać, że po tych pozostałych czynnikach okaże się, że tych wiatraków może powstać tylko dziesięć – mówi Zbigniew Szczepański.
Reklama
Problem pojawia się w jednym jeszcze miejscu. Energetyka nie ma możliwości przyjęcia prądu wytwarzanego w odnawialnych źródłach energii.
- W Chojnicach mamy dwa tak zwane GPZ-ety, czyli Główne Punkty Zasilania. Na Kościerskiej i na Przemysłowej. Na Kościerskiej jest zerowa możliwość przyjęcia prądu, na Przemysłowej do wtłoczenia są dwa megawaty, czyli jeden wiatrak – informuje wójt Szczepański.
Inwestor francuski ma jednak plan, że gdyby w gminie udało im się postawić dwadzieścia wiatraków, to będzie podejmować też próby wybudowania linii przesyłowej prądu aż do Koronowa lub Kościerzyny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze