- Nastawiliśmy się na spacer w harcerzami, ale dla dzieci dużą atrakcją jest też wóz strażacki - mówili Borzyszkowscy podczas Nocy Muzeów. Rodzina odwiedziła między innymi chojnicki rynek. Dużym zainteresowaniem cieszyła się też interaktywna wystawa z konsolami i grami retro, zorganizowana w ChCK.
Małżeństwo Borzyszkowskich: Ewelina i Krzysztof przyszli na Noc Muzeów z córkami: 2,5-letnią Celinką, czteroletnią Zosią i sześcioletnią Izabelą. Cała rodzina chętnie fotografowała się przy wozie strażackim OSP, wystawionym na chojnickim rynku.
- Pokazujemy sprzęt, jaki na co dzień zabieramy na akcje. Można też przymierzyć hełm albo wejść do kabiny wozu strażackiego. Zainteresowanych jest sporo, praktycznie cały czas jest kolejka – mówił Arkadiusz Rusinek, naczelnik OSP w Chojnicach.
Wóz strażacki był też jednym z miejsc, w którym uczestnicy Nocy Muzeów mogli znaleźć kod QR. Po zeskanowaniu pojawiało się pytanie związane tematycznie z odwiedzoną lokalizacją. Dla przykładu przy stanowisku strażaków trzeba było odpowiedzieć, czym nie należy gasić oleju palącego się na patelni. Po odwiedzeniu co najmniej czterech lokacji i odpowiedzeniu na co najmniej trzy zagadki można było odebrać upominek w Chojnickim Centrum Kultury.
Tam zresztą również czekały atrakcje – między innymi „Muzealne Retro Granie" w sali teatralnej na parterze. Na interaktywnej wystawie można było nie tylko zobaczyć retro komputery i konsole do gier, ale też po prostu sobie pograć. „Eksponaty” pochodzą ze zbiorów Jordana Rolbieckiego i – co ważne – wszystkie działają. Na pewno udało się spełnić założenie organizatorów, by dzieci zobaczyły, w jakie gry grali ich rodzice, a dorośli – by odbyli podróż sentymentalną. W sali panował spory tłok.
– Faktycznie, wystawa cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Pomysł się sprawdził – mówił Łukasz Sajnaj, wicedyrektor ChCK.
Reklama
Rzecz jasna to jeszcze nie wszystkie trakcje zaplanowane na Noc Muzeów 2023. W Bramie Człuchowskiej przygotowano kilka tradycyjnych wystaw – m.in. obuwia historycznego – a w przejściu pod muzeum czekały kramy inspirowane wczesnośredniowiecznym rękodziełem.Chętni zaglądali na stanowisko mincerza albo brali udział w warsztatach tworzenia lalek motanek, ceramik lub świec z węzy pszczelej.
W Domu Szewskim bardzo ciekawie o militariach opowiadał Marcin Synak z Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach, który potrafił odpowiedzieć nawet na bardzo szczegółowe pytania zwiedzających. Nic dziwnego – ta tematyka to jego konik, a sama ekspozycja będzie gościła w obiekcie jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy. Eksponaty pochodzą nie tylko z chojnickiego muzeum, ale także z placówki w Stargardzie oraz ze zbiorów prywatnych. Jeśli ktoś zajrzał na parter Domu Szewskiego, mógł przy okazji obejrzeć wnętrze po niedawnym remoncie budowlano-konserwatorskim.
Po sąsiedzku, w Baszcie Kurza Stopa, odbył się wernisaż wystawy Kazimierza Lemańczyka – z kolei druga odsłona tego wydarzenia była zaplanowana w ChCK.
Chojniczanie chętnie brali udział w nocnym spacerze po zakamarkach starego miasta wraz z harcerzami z 40 Drużyny Harcerska im. Zawiszy Czarnego. Warto wspomnieć o jeszcze kilku atrakcjach Nocy Muzeów, m.in. prezentacji zabytkowych samochodów Automobilklubu Chojnickiego, wystawie „Studyjne Eksperiencje” w Centrum Sztuki Collegium ARS na poddaszu Kościoła Gimnazjalnego oraz nocnym spektaklu w ChCK. Wstęp na wszystkie wydarzenia – oprócz spektaklu – był bezpłatny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze