Wszystkie rozgrywki sportowe są zawieszone. Również te futsalowe. Wszyscy zawodnicy Red Devils otrzymali od trenerów rozpiskę z treningami indywidualnymi. W zespole jest dwóch Hiszpanów. Igor García Fernández i Morad Mallouk z uwagą śledzą wydarzenia ze swojego kraju, gdzie koronawirus zbiera coraz większe żniwo.
Wszystkie rozgrywki sportowe są zawieszone. Również te futsalowe. Wszyscy zawodnicy Red Devils otrzymali od trenerów rozpiskę z treningami indywidualnymi. W zespole jest dwóch Hiszpanów. Igor García Fernández i Morad Mallouk z uwagą śledzą wydarzenia ze swojego kraju, gdzie koronawirus zbiera coraz większe żniwo.
Od kilku tygodni w kadrze Red Devils jest dwóch zawodników z Hiszpanii, która jest mocno dotknięta przez pandemię koronawirusa. Morad Mallouk i Igor García Fernández martwią się o swoich bliskich. Są w stałym kontakcie z nimi oraz ze znajomymi. Na bieżąco przekazują sobie informacje.
Mallouk pochodzi z katalońskiej miejscowości Tàrrega. Natomiast Fernández wychował się w Castro-Urdiales w Kantabrii. Te regiony również walczą z wysoką falą zachorowań. – Mamy teraz dużo wolnego czasu. Trenujemy indywidualnie. Trenerzy dali nam wskazówki dzięki którym mamy być w formie. Co do wirusa, to według mnie w Polsce lepiej zareagowano niż w Hiszpanii. Jestem myślami z moimi rodakami. Wiem, że to dla nich trudne chwile. Każdy musi być świadom zagrożenia i pilnować się – mówi Fernández. – Jestem w kontakcie z rodziną. Rozmawiamy codziennie. Sytuacja jest trudna. W moim mieście są dwie zarażone osoby – dodał Mallouk.
Więcej o sytuacji w Red Devils oraz rozmowa z Jakubem Mączkowskim już w najbliższym "Czasie Chojnic".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!