Małgorzata Kidawa-Błońska była jedyną kandydatką na prezydenta, która jeszcze przed wybuchem epidemii koronawirusa zdążyła odwiedzić Chojnice. Dziś ogólnopolskie media podały, że zrezygnowała ze startu w wyborach.
Małgorzata Kidawa-Błońska była jedyną kandydatką na prezydenta, która jeszcze przed wybuchem epidemii koronawirusa zdążyła odwiedzić Chojnice. Dziś ogólnopolskie media podały, że zrezygnowała ze startu w wyborach.
- W Polsce są dwa bezpieczniki, które mogą zatrzymać złe działania. Pierwszy to Senat, drugi to nasze samorządy - cytuje Małgorzatę Kidawę-Błońską TVN i jej opinię, że dzięki Senatowi i samorządowcom "mamy szansę na wolne i demokratyczne wybory". - Zawszę będę mówiła prawdę, nie licząc się z konsekwencjami, które mnie dotkną. Bo polityk musi być odważny, musi myśleć o ludziach i mówić nawet najtrudniejsze rzeczy. Wierzę głęboko, że te wybory będą wygrane przez moją formację.
O rezygnacji piszą wszystkie ogólnopolskie media, Kidawa-Błońska oficjalnie poinformowała o tym na konferencji prasowej. Wśród ewentualnych osób, które mogłyby ją zastąpić w wyścigu o fotel prezydencki, wymienia się najczęściej nazwiska Rafała Trzaskowskiego i Radosława Sikorskiego.
Kidawa-Błońska to jedyna kandydatka na prezydenta, która odwiedziła Chojnice podczas kampanii wyborczej. Przyjechała w lutym i spotkała się z mieszkańcami w CEW-ie. Wizytę planował także prezydent Andrzej Duda. Miał gościć w Chojnicach 12 marca w hali Centrum Parku, ale z powodu zagrożenia koronawirusem wizyta w Chojnicach i inne spotkania wyborcze głowy państwa zostały odwołane.
Oczywiście jeszcze przed kampanią prezydent odwiedził nasz region (m.in. odwiedził tereny dotknięte nawałnicą), był u nas też Szymon Hołownia - ale jako gość Chojnickich Dni Tischnerowskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!