Tuż przed lockdownem w Lichnowach odbyła się miła uroczystość. Obecny sołtys Zbigniew Nojman zaprosił swoich poprzedników i ich rodziny na odsłonięcie pamiątkowej tablicy z nazwiskami wszystkich gospodarzy wsi z ostatnich stu lat.
Tuż przed lockdownem w Lichnowach odbyła się miła uroczystość. Obecny sołtys Zbigniew Nojman zaprosił swoich poprzedników i ich rodziny na odsłonięcie pamiątkowej tablicy z nazwiskami wszystkich gospodarzy wsi z ostatnich stu lat.
- To był najlepszy moment: w sobotę zaczyna się lockdown, a w czwartek obchodziliśmy Dzień Sołtysa. To dobra okazja, by upamiętnić dotychczasowych gospodarzy. Każdy z nich zrobił dla wsi coś dobrego - podkreślał Zbigniew Nojman, obecny sołtys Lichnów. Jak sam przyznał, odszukanie nazwisk wszystkich poprzedników z ostatnich stu lat wymagało dużo wysiłku i było sporym wyzwaniem.
W przejrzeniu archiwów sprzed drugiej wojny światowej pomógł historyk Jerzy Szwankowski. Dzięki jego barwnej opowieści podczas spotkania można było sporo dowiedzieć się o międzywojennych Lichnowach i rządzących nimi sołtysach. Jeden z nich niechlubnie zapisał się na kartach historii, bo... uciekł ze zdefraudowanymi pieniędzmi. Zdecydowana większość gospodarzy została jednak zapamiętana bardzo pozytywnie. Podczas spotkania w świetlicy wspominali ich bliscy i znajomi.
Tablicę, którą odsłonięto na początku piątkowej uroczystości, można oglądać w centrum Lichnów, w miejscu pamięci nad stawem. A zainteresowanych przeszłością wsi oraz samym spotkaniem zachęcamy do zajrzenia do najbliższego czwartkowego wydania "Czasu Chojnic".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!