Starosta podjął decyzję i nie zwolni Barbary Kłodzińskiej. Kontrola w Domu pomocy Społecznej nie wykazała rażących nieprawidłowości. Takich, które pociągnęły by za sobą konieczność dyscyplinarnych zwolnień w placówce.
Starosta podjął decyzję i nie zwolni Barbary Kłodzińskiej. Kontrola w Domu pomocy Społecznej nie wykazała rażących nieprawidłowości. Takich, które pociągnęły by za sobą konieczność dyscyplinarnych zwolnień w placówce.
Stanisław Skaja nie dopatrzył się rażących naruszeń przepisów w Domu Pomocy Społecznej w Chojnicach. Nie będzie więc kroków dyscyplinarnych wobec pani dyrektor.
„Dotychczasowa praca pani dyrektor, począwszy od zaangażowania w tworzenie DPS w nowej siedzibie przy ul. Leśnej, poprzez dbanie o dobro mieszkańców i zabieganie o stały rozwój placówki i podnoszenie poziomu usług opiekuńczo - terapeutycznych pozwala pozytywnie ocenić merytoryczną działalność pani dyrektor i wyklucza możliwość zwolnienia dyscyplinarnego” - czytamy w oficjalnym komunikacie wydanym przez chojnickie starostwo.
Mimo to Barbara Kłodzińska nie zostanie w placówce. Na ręce starosty złożyła wniosek o rozwiązanie umowy o pracę. Chce przejść na emeryturę.
Więcej o kontroli w DPS-ie, o jej wynikach i o tym co dalej z placówką w czwartek 22 listopada w „Czasie Chojnic”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!