11 grudnia aula Szkoły Podstawowej nr 1 zamieniła się w scenę, na której poczuliśmy klimat Piwnicy pod Baranami. Wszystko za sprawą krakowskich artystów, którzy zabrali nas w muzyczną podróż przez twórczość Jana Kantego Pawluśkiewicza.
Jan Kanty Pawluśkiewicz to kompozytor, który od lat zachwyca wszechstronnością. Jego muzyka obejmuje zarówno lekkie piosenki, jak i monumentalne utwory operowe, psalmy religijne, czy pełne energii melodie musicalowe. Nie brakuje jej także w filmach i spektaklach teatralnych. Koncert w Chojnicach był tego doskonałym przykładem – liryzm przeplatał się z humorem, dramatyzm z metafizyką, a całość dopełniały subtelne nuty erotyzmu.
Na scenie wystąpili wybitni artyści: Kamila Klimczak, Urszula Makosz, Sergiusz Orłowski oraz Maciej Półtorak. Towarzyszyli im znakomici muzycy – Paweł Pierzchała (fortepian), Jerzy Odrowąż-Wysocki (gitara) oraz Michał Półtorak (skrzypce). Warto wspomnieć, że Jerzy Odrowąż-Wysocki i Michał Półtorak uczestniczyli w pierwszych przedstawieniach musicalu „Szalona lokomotywa”, co dodatkowo podkreśla ich artystyczne doświadczenie i więź z twórczością Pawluśkiewicza.
W repertuarze znalazły się m.in. wiosenny walc, piosenka o Inez, Hymn o miłości św. Pawła, a także szalone frazy i dźwięki z musicalu „Szalona lokomotywa”. Publiczność była oczarowana i nie chciała puścić artystów bez bisu. Na zakończenie usłyszeliśmy wspólnie zaśpiewaną piosenkę Marka Grechuty „Dni, których nie znamy” oraz kolędę – idealne pożegnanie tego magicznego wieczoru.
Koncert odbył się dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Centrum Kultury Podziemia, które we współpracy ze Szkołą Podstawową nr 1 oraz Chojnickim Centrum Kultury stworzyło przestrzeń dla tego wyjątkowego wydarzenia. Wicedyrektor szkoły i członek stowarzyszenia CKP, Michał Leszczyński, przywitał gości i artystów, dziękując za ich obecność i życząc udanego wieczoru. Jak podkreślił, inspiracją do zaproszenia krakowskiego zespołu była sugestia Zbigniewa Buławy.
Uśmiechy i błysk w oczach wychodzących z auli gości świadczyły o sukcesie koncertu. Artyści zapraszali do Krakowa, żartując, że to jedynie 600 km. Jednak choć odległość do stolicy Małopolski wydaje się spora, dzięki temu wieczorowi mieszkańcy Chojnic mogli poczuć jej artystyczny klimat tuż obok siebie.
Koncert ten na długo pozostanie w pamięci uczestników jako dowód na to, że muzyka Pawluśkiewicza nie tylko wzrusza, ale także łączy pokolenia i inspiruje do kolejnych muzycznych spotkań.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze