Rada Miejska w Człuchowie odrzuciła uchwałę w sprawie zwiększenia finansowania budowy krytego boiska przy Szkole Podstawowej numer 1. Inwestycji na razie nie będzie, mimo że miasto pozyskało na nią prawie 3 miliony złotych dofinansowania rządowego.
Większości radnych nie spodobały się plany ratusza na zmianę zatwierdzonego już wcześniej projektu. Miały one sprawić, że obiekt byłby bardziej efektywny energetycznie, ale jednocześnie zwiększały wkład własny miasta z około 4,2 do prawie 6,5 miliona złotych.
"Zgodę na zmianę w projekcie musi wydać Ministerstwo, tymczasem decyzja taka do Ratusza na razie nie dotarła. Nie ma też gwarancji na zwiększenie dofinansowania", uzasadniali przeciwnicy uchwały.
Tak naprawdę głosowaliśmy za uchwałą, która dotyczy rzeczywistości na dzień 8 sierpnia 2024 roku. Stan prawny dzisiaj jest taki, że głosowaliśmy nad „balonem”, który szacunkowo miał kosztować 4,2 mln. I nie ma dzisiaj żadnej decyzji z Ministerstwa Sportu, ani z innej instytucji, które pozwalałaby nam zmienić ten „balon” na inną formę użytkowania tej hali. Zatem jeżeli mówimy o elementach drewnianych, ociepleniu, jeżeli mówimy o zmianie podłoża, to jest przetarg, który został ogłoszony, ale tak naprawdę nie mamy zgody na żadną zmianę. I tak naprawdę to rzutowało na tym, żebyśmy głosowali nad rzeczywistością – tłumaczy Przewodniczący Rady Miejskiej w Człuchowie Mariusz Przyszlak.
Reklama
Decyzja radnych nie podoba się burmistrzowi Człuchowa Ryszardowi Szybajło, który mówi wprost o "czarnym dniu dla miasta".
W mojej dotychczasowej karierze zawodowej nie spotkałem się z opinią radnych, aby było zapewnione dofinansowanie w kwocie 2,8 mln zł, zadanie do wykonania za sumę niespełna 6,5 mln złotych, z możliwością zwiększenia dofinansowania przez Ministerstwo Sportu, i żeby radni nie zagłosowali za tak potrzebną inwestycją, jaką jest sala gimnastyczna przy Szkole Podstawowej nr 1. Z przykrością muszę stwierdzić, że kompletnie tej decyzji nie rozumiem, nie umiem wytłumaczyć i nie mogę się z nią pogodzić – mówił po sesji burmistrz Człuchowa.
Reklama
Brak zgody na zwiększenie dofinansowania budowy hali sportowej przy SP nr 1 w Człuchowie nie oznacza jednak definitywnie, że obiekt nie powstanie. "Jeżeli miasto otrzyma pisemne zapewnienie z Ministerstwa Sportu, że resort wyraża zgodę na zmiany w projekcie, że zwiększa dofinansowanie do poziomu 4,5 mln złotych oraz o tym, że inwestycja będzie mogła być zakończona w przyszłym roku, to temat wróci na sesję", dodaje przewodniczący największego klubu w Radzie Miejskiej Człuchowa "Każdy jest Ważny" Mariusz Przyszlak.
Z drugiej strony termin podpisania umowy z wyłonionym już w przetargu wykonawcą upływa 15 sierpnia. Jeśli umowa nie zostanie podpisana w przyszłości konieczny będzie nowy przetarg, który może okazać się droższy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze