Niespodzianki nie było. "Czerwone Diabły" długo walczyły o korzystny wynik w pojedynku z jednym z kandydatów do mistrzostwa Polski. Ostatecznie chojniczanie polegli aż 3:8.
Niespodzianki nie było. "Czerwone Diabły" długo walczyły o korzystny wynik w pojedynku z jednym z kandydatów do mistrzostwa Polski. Ostatecznie chojniczanie polegli aż 3:8.
Była to jedenasta porażka Red Devils w tym sezonie. Goście z Gliwic byli faworytem niedzielnego spotkania. Pomimo to "Czerwone Diabły" długo stawiały opór. Do przerwy mieliśmy remis 1:1. Po zmianie stron Piast ruszył do ataku. Przyjezdni długo nie mogli znaleźć sposobu na Kevina Kollara. Słowacki bramkarz był dobrze dysponowany. Chojnicki mur runął dopiero w ostatnich minutach. Gliwiczanie w chwilę wyszli na prowadzenie 4:1. Podopieczni Jacka Burglina robili co mogli aby złapać kontakt. Nie byli jednak w stanie przeciwstawić się rywalowi, który w samej końcówce wrzucił piąty bieg i rozjechał Red Devils jak walec. Ostatecznie Piast wygrał 8:3 i obronił pozycję lidera. Natomiast "Czerwone Diabły" spadły na ostatnie bezpieczne miejsce w lidze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!