Andrii Lutsiv nie będzie jednak trenerem Red Devils Chojnice. Ukrainiec w poniedziałek poinformował, że nie jest w stanie prowadzić zespołu tak, jakby sobie tego życzyli chojniccy działacze.
Andrii Lutsiv nie będzie jednak trenerem Red Devils Chojnice. Ukrainiec w poniedziałek poinformował, że nie jest w stanie prowadzić zespołu tak, jakby sobie tego życzyli chojniccy działacze.
Wszystko było już ustalone. Andrii Lutsiv miał poprowadzić pierwszy trening Red Devils w 2012 roku. Co się stało, że nie poprowadził? - Lutsiv poinformował mnie w rozmowie telefonicznej, iż z przyczyn rodzinnych nie jest w stanie pracować w pełnym zakresie obowiązków – mówi wiceprezes Red Devils Marcin Synoradzki. W poniedziałek zawodnicy przez godzinę grali mecz między sobą. Ten tydzień jest podporządkowany sobotniemu meczowi z Pogonią 04 Szczecin.
Kto poprowadzi zespół? - No do soboty na pewno nie znajdziemy żadnej alternatywy. Potem mamy dwa tygodnie przerwy. Będziemy myśleć co z tym zrobić – dodaje Marcin Synoradzki. Możliwe, że w protokole meczowym w rubryce „trener” będzie wpisane nazwisko jednego z zawodników Red Devils Chojnice. Uprawnienia do prowadzenia zespołu mają m.in. Jakub Mączkowski, Łukasz Sobański oraz Mihail Sundeev, który wraca do gry po półtorarocznej przerwie. Wiadomo także, że ze względu na nadmiar żółtych kartek w sobotę nie zobaczymy na parkiecie Łukasza Sobańskiego.
Warto dodać, że "Czerwonym Diabłom" ubył jeden ligowy rywal. Do rundy rewanżowej najprawdopodobniej nie przystąpi zespół FC Siemianowice Śląskie. Oficjalnym powodem jest fatalna sytuacja finansowa klubu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!