Biegacze rodem z gminy Chojnice zdominowali tegoroczną edycję Chojnickich Biegów Strażackich. Wygrał Mateusz Dajnowski z Angowic, który wyprzedził Damiana Rudnika ze Swornegaci i Krzysztofa Juraka z Nowego Ostrowitego. Na starcie stanęło ponad 70 zawodników.
Dwa dni po świętym Florianie byliśmy świadkami kolejnej edycji Chojnickich Biegów Strażackich. To najstarsze biegi w regionie. Zawodnicy podobnie jak w ostatnich latach wystartowali spod obiektu Kolejarza. Najpierw przebiegli się po mieście. Następnie udali się w kierunku w Lichnów. Tam był nawrót i meta na bieżni stadionu przy ulicy Lichnowskiej.
Już od początku można było się domyśleć, że losy zwycięstwa rozstrzygną między sobą Mateusz Dajnowski i Damian Rudnik. Ten pierwszy to obecnie najlepszy biegacz w okolicy, który z roku na rok poprawia swoje rezultaty. Natomiast Rudnik kilka lat temu zawiesił buty biegowe na kołku. Zanim zakończył karierę zdobywał mistrzostwa Polski w różnych kategoriach wiekowych w biegach średnich. W tym roku postanowił wrócić na trasy.
Od początku z przodu zarysowała się grupa faworytów. Znaleźli się w niej oczywiście Dajnowski i Rudnik. Ta dwójka jako pierwsza wbiegła na żużlową bieżnię na stadionie. Dajnowski nieco przyspieszył na ostatnim fragmencie i wygrał. Drugi był Rudnik, a trzeci Krzysztof Jurak z Nowego Ostrowitego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze