Niespodzianka była blisko. "Czerwone Diabły" przegrały 1:2 (1:1) na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała. Chojniczanie prowadzili po trafieniu Kristiana Medoňa. Niestety gole Michała Marka i Artura Popławskiego sprawiły, że komplet punktów został w Cygańskim Lesie.
Niespodzianka była blisko. "Czerwone Diabły" przegrały 1:2 (1:1) na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała. Chojniczanie prowadzili po trafieniu Kristiana Medoňa. Niestety gole Michała Marka i Artura Popławskiego sprawiły, że komplet punktów został w Cygańskim Lesie.
To był drugi mecz Red Devils w rundzie rewanżowej. W pierwszym zespół Jakuba Mączkowskiego wygrał 7:6 z AZS UG Gdańsk. W sobotę chojniczanie pojechali na południe Polski do obrońcy tytułu. Goście nie przestraszyli się faworyta całych rozgrywek i w 11. minucie wyszli na prowadzenie. Gola zdobył Kristian Medoň. Radość przyjezdnych trwała pięć minut. Jeszcze przed przerwą dobrze dysponowanego Kevina Kollara pokonał Michał Marek. Reprezentant Polski huknął w okienko nie do obrony.
W 26. minucie "Czerwone Diabły" skapitulowały po raz drugi. Tym razem sposób na chojnicką defensywę znalazł Artur Popławski. W końcówce parkiet musiał opuścić strzelec gola dla Red Devils. Medoň otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Pomimo gry w osłabieniu Red Devils nie straciło trzeciego gola. Pomimo porażki należy pochwalić gości za postawę w grze defensywnej. Niestety nie została ona wynagrodzona chociażby jednym skromnym punktem.
Rekord - Red Devils 2:1 (1:1)
Gole: 0:1 Medon 11, 1:1 Marek 16, 2:1 Popławski 26.
Rekord: Nawrat, Iwanek, Mura - Krzempek, Zastawnik, Biel, Ribeiro, Popławski, Budniak, Rakić, Kosowski, Leszczak, Marek.
Red Devils: Kollar, Kartuszyński - Pastars, Przemysław Laskowski, Nehela, Kokoladze, Medoň, Patryk Laskowski, Świtoń, Silva, Bacik, Dominik Laskowski.
Żółte kartki: Przemysław Laskowski, Kokoladze, Medoň, Bacik.
Czerwona kartka: Medoň (za dwie żółte).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!